Lwów. Wały Hetmańskie

Aleja Wolności, dawniej Wały Hetmańskie, to reprezentacyjny bulwar Lwowa. Spacerując wzdłuż ulicy można podziwiać perły architektury lwowskiej m.in. wspaniałą Operę.
Lwów. Dawne Wały Hetmańskie

Wały Hetmańskie, obecnie al. Wolności (prospekt Swobody) oszałamiają zarówno przepychem reprezentacyjnej architektury i wielkomiejskim gwarem. Okazały bulwar, prawdziwa wizytówka Lwowa, powstawał w dwóch etapach, odległych od siebie o 80 lat. Najpierw, w początku XIX w., usunięto obwałowania miejskie, otrzymując 1,1 ha wolnej przestrzeni. Obwałowania - uwiecznione w historycznej nazwie - miały charakter dwóch równoległych nasypów ziemnych, pomiędzy którymi płynęła pełniąca rolę fosy rzeka - Pełtew. Na wysokości kościoła Jezuitów znajdowała się furta jezuicka, do której dostęp zapewniał przerzucony przez rzekę most. Po likwidacji wałów rzeka została odsłonięta z obu stron, ale z racji niewielkich rozmiarów i zanieczyszczenia ściekami nie nadawała się, by wzdłuż jej brzegów wybudować równoległe ulice. W latach 80. XIX w. przystąpiono do drugiego etapu: ujęcia wód rzeki w kanalizację miejską oraz zasklepienia jej koryta w podziemnym tunelu. Prace ukończono w 1888 r., uzyskując szeroki, efektowny bulwar w formie zbliżonej do dzisiejszej; następnie zasadzono szpalery kasztanowców, dzisiaj imponująco rozwinięte.

Lwów. Aleja Wolności

Na współczesną al. Wolności składają się właściwie trzy równoległe do siebie ulice Lwowa: dwie arterie leżące niegdyś po obu stronach rzeki oraz 300-metrowy deptak, wytyczony bezpośrednio w miejscu jej dawnego koryta. W międzywojniu znajdowało to wyraz z nomenklaturze: jezdnia od strony starówki, obecnie z ruchem w kierunku gmachu Opery, nazywała się ul. Hetmańską, a jezdnia przeciwna, z ruchem w kierunku pomnika Mickiewicza - ul. Legionów. Nazwę "Wały Hetmańskie" rezerwowano dla centralnego deptaku.

Lwów. Bulwar ma wyraźne założenie urbanistyczne, a jego centralnym punktem jest zamykający perspektywę, poprzedzony wielką fontanną, wspaniały gmach Opery, przed wojną nazywany Teatrem Miejskim lub Wielkim, a obecnie oficjalnie - Państwowym Akademickim Teatrem Opery i Baletu im. Iwana Franki. Budynek, dzieło Zygmunta Gorgolewskiego, jest utrzymane w stylistyce neorenesansu i neobaroku. Nad fasadą góruje attyka, obok której rozmieszczono miedziane posągi: "Sława" (w centrum), "Geniusz dramatu i komedii" (z lewej) oraz "Geniusz muzyki" (z prawej). Tympanon zdobi alegoryczna dekoracja rzeźbiarska "Radości i cierpienia życia". Poniżej, na attyce, znajdują się posągi ośmiu muz, a w wysokich niszach bocznych dwie wielkie figury alegoryczne - "Komedia" (po lewej) i "Tragedia" (po prawej). Opera we Lwowie, słusznie uważana za jedną z najpiękniejszych w Europie, ma 1100 miejsc na widowni i trzy piętra lóż. Niemal wszystkie pomieszczenia zdobią posągi muz, rzeźbione odrzwia i dekoracyjne panneaux, klatkę schodową - alegoryczne freski. Scena kryje się za ogromną kurtyną "Parnas" - dziełem malarskim Henryka Siemiradzkiego. Budowa trwała od 1897 do 1900 r., a wyposażanie gmachu następne sześć lat. Fundatorem było miasto Lwów, a koszt zamknął się astronomiczną sumą dwóch i pół miliona koron. Niestety Opery nie można zwiedzać, trzeba uciekać się do wybiegu kupowania wejściówek na pół godziny przed spektaklem i oglądania wnętrza w czasie przed przedstawieniem.

Lwów. Podobnie pięknych, choć nie tak wielkich budowli przy Wałach Hetmańskich nie brakuje. Najbardziej spektakularne pomniki architektury i sztuki to m.in. - po stronie nieparzystej, czyli na niegdysiejszej ul. Legionów - empirowy gmach Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, wystawiony dla firmy bankierskiej Hausner i Violand w dwóch fazach - w 1811 r. (nr 1) oraz w 1822 r. (nr 3). Od 1845 r. aż do wybuchu II wojny budynek należał do wspomnianego towarzystwa.

Numer 13 to Grand Hotel wystawiony w 1893 r., ozdobiony figurami atlantów dłuta Leonarda Marconiego. Uważany jest do dzisiaj za najbardziej elegancki i komfortowy w całym Lwowie. Zanim zbudowano hotel, stała w tym miejscu kamienica, w której urodził się i spędził pierwszych dwanaście lat życia austriacki pisarz Leopold von Sacher-Masoch (1836-1895), autor namiętnych romansów, m.in. powieści Wenus w futrze (od jego nazwiska pochodzi termin "masochizm"). Jednym z najciekawszym zabytków w tej okolicy jest budynek Galicyjskiej Kasy Oszczędności na rogu ul. Hnatiuka, arcydzieło Juliana Zachariewicza z 1891 r., prezentujące urzekający, romantyczny styl, w którym głównymi elementami zdobniczymi są narożna wieża nakryta smukłą miedzianą kopułą oraz wymyślne kraty osadzone w wielkich oknach parteru. Warto zwrócić uwagę na neobarokowy portal z umieszczonym nad nim balkonem oraz znajdującą się niemal na szczycie wieży alegorię "Oszczędności". Wnętrze nie ustępuje pięknością fasadom - można je łatwo obejrzeć, gdyż mieści się tu dzisiaj Muzeum Etnografii i Przemysłu Artystycznego.

Lwów. Tuż obok, pod nr 17, jest niegdysiejszy Praski Bank Kredytowy, w międzywojniu - Powszechny Bank Związkowy, obecnie - Prominwestbank. Budynek w stylu późnej secesji, ukończony w 1912 r., wyróżnia się narożną wieżą z oryginalną kopułą. Jest niemal w całości dziełem artystów czeskich, zwłaszcza architekta Mateja Blechy i rzeźbiarza Emanuela Kodeta. Z racji obecnej funkcji nie można go zwiedzać, ale warto wiedzieć, że zachował niemal w całości secesyjne wyposażenie, od parkietów i lamp, po meble i witraże.

Lwów. Pod nr. 27 wznosi się dawny hotel Belle Vue - malowniczy neorenesansowy gmach z 1896 r., w którym surowość ceglanych ścian równoważą bogata sztukateria i majolikowe ozdoby. Następna warta uwagi budowla to pasaż Fellerów, od strony ulicy widoczny jako kamienica nr 35. Pasaż, wybudowany w 1902 r., nosi obecnie nazwę ul. Michalczuka; można nim dojść do ul. Naływajki.

Lwów. Teraz warto przejść na drugą, parzystą stronę Wałów, przed wojną noszącą nazwę ul. Hetmańskiej. Blisko opisanego w rozdziale o Starym Mieście Teatru Dramatycznego, przy skrzyżowaniu wznosi się imponujący gmach, od 1990 r. mieszczący Muzeum Narodowe. Budynek postawiono w latach 1898-1903 według utrzymanego w duchu neorenesansu projektu Leonarda Marconiego. Do 1940 r. mieściły się tutaj Galeria Narodowa miasta Lwowa oraz Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych. Niestety, w 1952 r., gdy organizowano tu muzeum Lenina, częściowo zniszczono bogatą dekorację rzeźbiarską fasady.

Dzieje Muzeum Narodowego, jednego z największych na Ukrainie (130 tys. eksponatów), sięgają 1905 r. Wówczas to została założona prywatna fundacja metropolity Szeptyckiego - Muzeum Cerkiewne. W 1913 r. przekształcono je w Muzeum Narodowe (w innej siedzibie), uroczyście podarowane "narodowi ukraińskiemu". Zrąb kolekcji stanowi ogromny zbiór ikon, liczący ponad 4 tys. eksponatów o ogromnej wartości; ponadto zobaczyć tu można liczne ryciny, rękopisy i starodruki. Bogato prezentuje się także malarstwo, w tym Autoportret Tarasa Szewczenki oraz inne dzieła tego sławnego artysty. Podczas zwiedzania można podziwiać zachowane elementy wystroju gmachu, a także reprezentacyjną, obszerną neorenesansową klatkę schodową.

Idąc dalej, w stronę pomnika Mickiewicza, mija się tylne fasady kolejnych gmachów przy ul. Teatralnej - Kolegium Jezuickiego, Szkoły Przemysłowo-Artystycznej, aż dochodzi się do kościoła Jezuitów. Wymienione budowle są nieco cofnięte w stosunku do osi ulicy i nic dziwnego, bo do 1948 r. stał tutaj zajmujący niemal całą przestrzeń pomiędzy ul. Ormiańską i pl. Pidkowy (dawn. św. Ducha) gmach austriackiej administracji gubernialnej, w okresie międzywojennym nazywany Krajową Dyrekcją Skarbową. Jego brak jest jedną z najbardziej widocznych różnic w stosunku do zabudowy przedwojennego Lwowa; ale być może strata nie jest tak wielka, bo wedle starych źródeł szpecił miasto. W latach 90. XX w. postanowiono zapełnić powstałą lukę, rekonstruując część średniowiecznych murów z Basztą Kramarzy (Weża Kramariw), mieszczącą dzisiaj popularną restaurację.

Lwów. Jednym z nowych obiektów na bulwarze, wystawionych w latach 1992-1995, jest pomnik Tarasa Szewczenki z brązu, składający się z posągu ukraińskiego wieszcza narodowego oraz oryginalnej steli pokrytej symbolicznymi płaskorzeźbami. To mniej więcej w tym miejscu stał o wiele skromniejszy pomnik króla Jana III Sobieskiego z 1898 r., dłuta Tadeusza Baracza, na początku lat 50. XX w. przeniesiony do Gdańska.

Na przeciwległym w stosunku do Opery krańcu Wałów Hetmańskich stoi otoczona wielkim nabożeństwem figura Matki Boskiej, a ściślej rzecz ujmując - osadzona na studni fontanna, na której umieszczono posąg Maryi. Początki tego miejsca, przyciągającego do dziś licznych wiernych (modlących się można tu zobaczyć o każdej porze dnia), nie są dokładnie znane, choć z pewnością należą do wieków przeszłych, skoro figura trafiła nawet do pieśni religijnej Śliczna gwiazdo miasta Lwowa, Maryjo!. W 1862 r. umieszczono tu rzeźbę Matki Boskiej, wykonaną w Monachium z fundacji hrabiny Seweryny Badeniowej, żony namiestnika Galicji. W czasach ZSRR monument zniszczono, a figura trafiła do kościoła Bernardynów. W 1997 r. pomnik zrekonstruowano, ozdabiając go kopią pierwotnego posągu. To właśnie od tej figury plac z pomnikiem Mickiewicza nosił do 1945 r. miano pl. Mariackiego.

Więcej na ten temat przeczytasz w przewodniku Miasta Marzeń Lwów. Do kupienia w Kulturalnym Sklepie