Barcelona. Barri Gotic

24.08.2015 10:51
Barcelona. Barri Gotic

Barcelona. Barri Gotic (Barcelona. Barri Gotic/Shutterstock)

Barcelona - Barri Gotic. Nie ma lepszego wprowadzenia w złoty wiek Barcelony niż przechadzka labiryntem wąskich uliczek tworzących najstarsza część miasta.
Klejnot starówki, Barri Gotic, czyli Dzielnica Gotycka, to obszar gęsto zabudowany zabytkowymi domami, który w czasach rzymskich tworzył centrum miasta. Dzisiaj jest siedziba władz miejskich i autonomicznego rządu Katalonii. Pierwsze zabudowania pojawiły się na Mont Taber, czyli wzgórzu Taber, a raczej na dość swobodnie nazwanej wzgórzem wypukłości na zupełnie płaskim obszarze. Te część Starego Miasta otaczają resztki rzymskich murów, w obrębie których przez całe wieki niewiele się zmieniło. Różne style architektoniczne odpowiadają różnym okresom rozwoju Barcelony, od pozostałości z czasów rzymskich po współczesne rozwiązania zauważalne w stylu renowacji i dobudówkach. Gotyk dominuje i jest świadectwem wspaniałości czasów średniowiecza, kiedy Katalonia była u szczytu potęgi. Opisana trasa obejmuje najważniejsze miejsca dzielnicy i jest przyjemnym spacerem po dzisiejszej Barri Gotic, podczas którego można się przyjrzeć mieszkańcom, muzykom, malarzom, kawiarniom i sklepom. Ale można również po prostu powędrować bez celu wąskimi uliczkami, chłonąc atmosferę i patrząc na codzienne życie barcelończyków.

Do Barri Gotic można się przedostać labiryntem uliczek prowadzących od La Rambla, jednak najlepiej, a na pewno najprościej, dotrzeć tam od strony Plaça de Catalunya przez Portal de l'Angel, szeroki deptak pełen sklepów obuwniczych i odzieżowych, gdzie jest również filia El Corte Inglés, specjalizującą się w muzyce, książkach, sprzęcie sportowym i komputerach. Na początku Portal de l'Angel po lewej stronie, na ścianie kamienicy widać olbrzymi termometr, który w upalne dni przypomina mieszkańcom i turystom o wysokiej temperaturze. Z szerokiej, otwartej przestrzeni korzystają uliczni artyści, którzy na pewno zdołają zwrócić na siebie uwagę. Skręciwszy w lewo na rozwidleniu, mija się biura gazowni w stylu modernisme, a dalej prawdziwa jaskinie Ali Baby ze sklepami zabawkarskimi oraz budynek stowarzyszenia architektów - Col.legi d'Arquitectes z lat 60. XX w., z fryzami projektowanymi przez Picassa, a wykonanymi przez Norwega Carla Nesjara.

Plaça Nova

Portal de l'Angel prowadzi do Plaça Nova, a tam, na przedzie, stoi jedna z zachowanych rzymskich bram Starego Miasta: Portal del Bisbe, czyli Brama Biskupia. Wieże pochodzą z I w. p.n.e., ale nazwa jest znacznie późniejszą - pochodzi od pobliskiego XVIII-wiecznego pałacu biskupiego. Rzeźbione litery, dzieło katalońskiego artysty Joana Brossy, tworzą słowo "Barcino" - rzymska nazwe miasta - i są niczym podpis pod historycznym obrazem. W tym miejscu Plaça Nova łączy się z Avinguda de la Catedral, wyłożoną nową nawierzchnią i tworzącą szeroką otwartą przestrzeń aż po stopnie katedry. Nawierzchnia podkreśla charakter starych fasad, teatralnie wznoszących się ponad rzymskimi murami. Warto usiąść na jednej z gładkich kamiennych ławek lub na tarasie hotelu Colón. Na Plaça Nova w czwartki działa odbywa się targ staroci, a w weekendy (16 II-27 VII i 1 IX-24 XI sb. 18.00 i nd. 12.00, 25 XI-15 II i 1 VIII-31 VIII nd. 12.00) wykonawcy kardany, katalońskiego tańca, tworzą wielkie kręgi. A wszystko to na tle zaskakująco neogotyckiej fasady katedry, dobudowanej do XIII-wiecznego kościoła w XIX stuleciu.

W głąb Barri Gotic

Najlepiej wejść przez rzymska bramę na Plaça Nova do Bisbe. Po prawej stronie ma się Palau Episcopal, wybudowany w 1769 r. wokół XII-wiecznego dziedzińca, jedynej pozostałości pierwotnego wielokrotnie przebudowywanego pałacu. Freski na fasadzie (od strony Carrer Montjuic del Bisbe) pochodzą z XVIII w., a zdobione gotyckie okna z XIV w. Naprzeciw wejścia do pałacu krótka uliczka Santa Ll cia prowadzi w stronę katedry. Na rogu jest kaplica dedykowana Łucji, świętej patronce niewidomych i szwaczek. Wytyczona w 1268 r., stanowi jedna z najstarszych części katedry i jest znakomitym przykładem architektury romańskiej, z przedstawieniami Zwiastowania i Nawiedzenia. Wewnątrz kaplicy zachowała się XIV-wieczna fontanna z wodą święconą, a drzwi na tyłach prowadza do krużganku.

Okolice katedry

Na rogu naprzeciw Capella de Santa Ll cia stoi Casa de l'Ardiaca (rezydencja archidiakona), wybudowana w XVI w. na rzymskich ruinach, z nastrojowym patiem. W budynku mieści się Archiwum Historii Miasta, przechowujące cenna kolekcje zabytkowych kronik i dokumentów. Niedawne prace budowlane na tyłach patio odsłoniły kolejny fragment rzymskiej wieży i murów miejskich z I w. p. n. e. Zewnętrzny mur z kwadratowymi wieżami i pozostałościami dwóch akweduktów (widoczny z Avinguda de la Catedral) pochodzi z IV w. Do katedry (Catedral; codz. 8.00-12.45 i 17.15-19.30; bezpłatny; www.catedralbcn.org) wchodzi się głównymi drzwiami, od strony Avinguda de la Catedral. Wnętrze pogrążone w półmroku i powietrze przesycone zapachem tysięcy świec kontrastuje z jaskrawym śródziemnomorskim światłem na zewnątrz. Tradycyjnie ozdobione kaplice wyraźnie odróżniają się od majestatycznej prostoty Santa Maria del Mar. Każdy, kto pragnie jakichkolwiek duchowych przeżyć, powinien przyjść tu poza godzinami szczytu, na przykład wcześnie rano, żeby uniknąć tłoku. Wnętrze tworzą trzy nawy i absyda z obejściem pod ośmiokątna kopuła. Dwie wieże z XIV i XV w. wznoszą się na obu krańcach transeptu. Pod głównym ołtarzem jest krypta św. Eulalii, a szczególna uwagę warto zwrócić na wielobarwne zworniki kopuły; zdaniem niektórych jest to jeden z trzech czakramów Katalonii.

Większość zabytkowych elementów wyposażenia wnętrza można dzisiaj obejrzeć w muzeum miejskim. Na miejscu pozostała niewielka kolekcja mebli w Sala Capitular (kapitularz; 10.00-12.15 i 17.15-18.45; wstęp płatny). W małym pawilonie w pobliżu Porta de la Pietat nadal znajduje się XV-wieczny terakotowy posag św. Jerzego, którego twórca jest Antoni Claperós. Drzwi prowadzące do zachodniego końca transeptu wykonano z marmuru użytego wcześniej do budowy romańskiej katedry. Z boku widać portal Santa Eulalia; wiedzie on na krużganek, gdzie panuje iście niebiański spokój. W tym chyba najbardziej kameralnym miejscu katedry słychać szum wody z ładnej fontanny i można popatrzeć na romantyczny ogród ozdobiony eleganckimi palmami i magnoliami, ogrodzony XV-wiecznym płotem z kutego żelaza.

Restauracje w pobliżu katedry, do których warto zajrzeć, to m.in. La Cassola na Sant Sever, ze smaczna domowa katalońska kuchnia, i Portalón na Banys Nous. Ta druga jest bodega, znakomita zwłaszcza w zimie, kiedy najbardziej docenia się sowita porcje duszonej fasoli.

Zniszczenia wojenne

Z krużganku najlepiej wyjść bocznymi drzwiami na Plaça Garriga i Bachs. Na lewo widać neogotycka kładkę łączącą dwa departamenty Generalitatu. Po drugiej stronie placu wiedzie Carrer MontjuZc del Bisbe, wąska ulica, która można dojść do Plaça de Sant Felip Neri. Plac jest prawdziwym skarbem, otoczonym przez kamienne budynki i szczęśliwie lekceważonym przez wycieczki. Do XVIII-wiecznego kościoła przylega szkoła, wiec jeżeli trafi się na przerwę, spokój zakłóca dzieci i zbłąkane piłki. Krzyki odbijające się echem od ścian smutno przypominają o tragicznym dniu podczas wojny domowej, kiedy wiele dzieci zginęło z powodu zrzuconej w pobliżu bomby. Poorana bliznami fasada kościoła mówi sama za siebie, a niezwykłe Museu del Calçat (Muzeum Butów; wt.-nd. 11.00-14.00; wstęp płatny) przyłącza się do opowieści. Placówka działała dawniej przy ulicy Corr~bia, która biegła naprzeciwko katedry, ale teren wyburzono, żeby zrobić miejsce dla Avinguda de la Catedral, wiec budynek muzeum został przeniesiony cegła po cegle na plac przy katedrze. Do najciekawszych eksponatów należą złote szpilki noszone przez sopranistkę Victorie de los Angeles. Po wyjściu z placu na ulice Sant Sever i skreceniu w prawo, dociera się Baixada Santa Eulalia do zupełnie innego świata, gdzie za wielkimi drewnianymi bramami kryją się małe podwórza i ciasne warsztaty zajmujące się renowacją mebli.

Życie na placach

Skręcając w lewo na zbiegu Banys Nous z Palla (która na prawo prowadzi z powrotem do katedry), dociera się na Plaça Sant Josep Oriol. Ten piękny plac, przy którym działa powszechnie lubiany Bar del Pi, jest jednym z najpopularniejszych na Starym Mieście. Wraz z przylegającymi Plaça del Pi i Placeta del Pi otacza XIV-wieczny kościół Santa Maria del Pi, wspaniały przykład katalońskiego gotyku. Z zewnątrz przypomina twierdze, ale obszerne wnętrze jest bardzo przyjemne. Wśród sprzedawców ze straganów wokół kościoła, którzy przyjeżdżają tu ze wsi na weekendowy targ z kozim serem i miodem, często widuje się elegancko ubranych gości uroczystości ślubnych. Na Plaça Sant Josep Oriol artyści i rzemieślnicy prezentują i sprzedają swoje prace. Przed opuszczeniem Plaça del Pi warto jeszcze zajrzeć do sklepu z nożami Roca, działającego w tym miejscu od 1911 r., oraz za róg przy sklepie na ładna uliczkę Petritxol. Palau Fiveller na Plaça Sant Josep Oriol zajmuje Instytut Rolnictwa - można tam otrzymać informacje na temat agroturystyki w okolicy. Wchodząc w wąską uliczkę Ave Maria przy Instytucie i skręcając na końcu w prawo, wraca się na ulice Banys Nous. W tej okolicy nawet stary granja (bar mleczny) poddał się modnym trendom. Warto przy okazji zajrzeć do Instinto (pod nr. 5) ze względu na dobrze zaprojektowane damskie ubrania. Charakterystycznym, niezmienionym od lat miejscem pozostał wspaniały zakład kapeluszniczy Obach. Skręcając w lewo, wchodzi się na Call - aż do 1401 r. główną ulice dzielnicy żydowskiej, wijącą się aż do Plaça Sant Jaume.

Polityczne serce miasta

Obszar zajmowany dzisiaj przez Plaça Sant Jaume zyskał obecny kształt w 1823 r., podobnie jak ulice Ferran i Jaume I. Plac jest centrum władz miasta. To tu stoi Casa de la Ciutat (Ratusz Miejski), z którego Ajuntament (Rada Miasta) zarządza Barcelona, i Palau de la Generalitat, skąd Generalitat (autonomiczny rząd) zarządza Katalonią. Ciemnoszare samochody z ubranymi po cywilnemu ochroniarzami wyjeżdżają i wracają do Palau de la Generalitat, odbierając honory od Mossos d'Esquadra - funkcjonariuszy autonomicznych sił policyjnych. Radcy miejscy z naprzeciwka jeżdżą najczęściej niebieskimi seatami, spędzając dni w towarzystwie mniej starannie ubranych członków Guardia Urbanas. W tym miejscu kończą się demonstracje i parady, tu docierają kibice Barçy po ważnych zwycięskich meczach piłki nożnej i koszykówki oraz oczywiście przyjezdni dygnitarze. Oba budynki są gotyckie i można je zwiedzać podczas ważnych świat publicznych (np. Sant Jordi 23 IV) oraz w weekendy, po wcześniejszym umówieniu (tel. 93/4024600 do siedziby Generalitatu; 93/4027000 do ratusza).

Najstarszą częścią Casa de la Ciutat jest Saló de Cent, która w 1373 r. stworzył Pere Llobet. Ciekawie zdobiona gotycka fasada budynku wychodzi na boczna uliczkę Ciutat. Najsławniejsza, często fotografowana częścią Palau de la Generalitat, jest zapewne Pati dels Tarongers - dziedziniec z XVI w. obsadzony drzewami pomarańczowymi. Z placu można rzucić okiem na malowane sufity dużej sali recepcyjnej. W ratuszu, na rogu La Ciutat, działa biuro informacji turystycznej (pn.-sb. 9.00-20.00, nd. 9.00-14.00). Wychodząc z placu ulica Ciutat i od razu skręcając w lewo, trafia się na zaciszna uliczkę Hercules, prowadzącą do Plaça Sant Just 6, ciekawego i często pomijanego zakątka barri. Na placu jest wszystko, czego społeczność potrzebuje do życia: kościół, colmado (sklep spożywczy), restauracja, szlachecka rezydencja i miejsce, gdzie dzieci grają w piłkę. Kościół Sant Just i Sant Pastor aż do XV w. był królewska kaplica. Legenda głosi, ze wybudowano go na miejscu pierwszej chrześcijańskiej świątyni Barcelony. Przy wystawionych na plac stolikach Café de l'Academia można za rozsądna cenę spróbować znakomitych dań katalońskiej nouvelle cuisine. Warto również zajrzeć na przylegające do placu uliczki, zwłaszcza na Palma Sant Just ze względu na bodege oraz na Lledó ze średniowiecznymi kamienicami. Idąc ulicą Dagueria, mija się feministyczna księgarnię i znakomity sklep z serami. Za skrzyżowaniem z Jaume I trzeba skręcić w prawo, w Baixada Llibreteria, która dochodzi się do Museu d'Historia de la Ciutat (na rogu Veguer; X-III wt.-sb. 10.00-14.00 i 16.00-19.00, nd. i święta 10.00-15.00, IV-IX wt.-sb. 10.00-20.00, nd. i święta 10.00-15.00; pn. i 24, 25 XII, 1 I, 1 V zamkn.; wstęp płatny; www.museuhistoria.bcn.es), opowiadające o historii miasta. Duże wrażenie robi zwłaszcza opis zabytków z czasów rzymskich, które spotyka się na ulicach wokół muzeum aż po okolice katedry.

Pałac królewski

Plaça del Rei to piękny plac z czasów średniowiecza, żywe świadectwo świetności prastarej Barcelony. Przez trzy wieki pełnił funkcje targowiska, na którym handlowano pasza dla bydła. Również w tym miejscu gromadzono cała mąkę przywożoną do miasta w ramach podatków. Dziś można odnieść wrażenie, ze od tamtej pory niewiele się zmieniło. Przy Plaça del Rei stoi Palau Reial Major, z olbrzymimi sklepionymi sufitami, pięknie zdobionymi oknami z XIII w. i XIV-wieczna rozeta. Charakterystycznym elementem pałacu jest sylwetka prostokątnej renesansowej wieży Rei Mart~. Roztacza się z niej ładny widok na cały kompleks pałacowy. Główna komnata pałacu, wielka Saló del Tinell, której budowę rozpoczęto w czasach Piotra IV Aragońskiego w 1359 r., została później zamieniona na barokowy kościół. Oryginalny wygląd odzyskała po renowacji przeprowadzonej podczas i po wojnie domowej. W XV w. właśnie tutaj zbierały się sądy inkwizycji. Legenda głosi, ze ściany trybunału nie znosiły łgarstwa - kiedy oskarżeni kłamali, kamienie sklepienia poruszały się. Dzisiaj sala funkcjonuje jako przestrzeń wystawowa. W przylegającej do niej Capella de Santa Agata jest przechowywany kamień, na którym podobno obcięto piersi męczennicy. Budowa kaplicy rozpoczęła się na początku XIV w. Nastawę ołtarza wewnątrz stworzył Jaume Huguet. Naprzeciwko kaplicy stoi Palau del Lloctinent. Kiedy królestwa Katalonii i Aragonii połączyły się z Kastylia, Karol V utworzył urząd dla reprezentanta dworu, a budowa pałacu, jego oficjalnej rezydencji, pokierował w 1549 r. Antoni Carbonell. Fasada stanowi przykład katalońskiego gotyku, a wewnętrzny dziedziniec jednym z niewielu zachowanych w mieście zabytków z czasów renesansu. Do niedawna pałac był główna siedziba Arxiu de la Corona d'Aragó (Archiwum Korony Aragonii).

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w przewodniku nowej serii Miasta Marzeń - Barcelona

Do kupienia w Kulturalnym Sklepie





Zobacz także
  • Barcelona - kuchnia katalońska Barcelona tapas, kuchnia katalońska
  • Barcelona zdjęcia - Parc de la Ciutadella, Barcelona Barcelona. Parc de la Ciutadella
  • Barcelona Barcelona - warto wiedzieć
Komentarze (3)
Barcelona. Barri Gotic
Zaloguj się
  • overcross.com

    0

    W Barcelonie należy uważać na złodziei. Szczeólnie turystom zmotoryzowanym polecam poświęcić trochę czasu na wyszukanie strzeżonego parkingu.

  • www.kataloniablog.pl

    0

    Wybieram się do Barcelony tego lata, zwiedzanie zaczniemy właśnie od Barri Gotic, patrząc na zdjęcia to wygląda jak podróż w czasie. Przekrój przez wszystkie epoki - antyk, średniowiecze, renesans i barok, rzymskie miasto pod Placa del Rei, pozostałości Świątyni Augusta w patio średniowiecznej kamienicy... nie mogę się doczekać :)

  • Gość: piotr_o

    Oceniono 3 razy -3

    Dysponuję pokojami i mieszkaniami na wynajem krótszy lub dłuższy w Barcelonie, także weekendy, w bardzo dogodnych cenach (taniej niż w hotelach, czy hostelach), w pełni wyposażone, CENTRUM miasta w zabytkowej dzielnicy, blisko do większości atrakcji miasta, 7 min. do plaży, 3 min. do stacji metra, w cenie świeże pościele, ręczniki oraz dostęp do Internetu. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu: orianskipiotr@gmail.com

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei