Wakacje według Google

Niespodziewane wyniki internetowych ?naj? wyjazdowych. Wśród kierunków, które w ubiegłym roku wyszukiwaliśmy najczęściej, królują Chorwacja, Bułgaria i Seszele. Tam jeździmy na wakacje
"Zeitgeist" dosłownie oznacza "ducha czasów", a dzisiaj tego ducha nic chyba nie wyrazi lepiej niż zapytania, które miliardy ludzi wpisują codzienne w wyszukiwarce Google. Już od lat firma je mozolnie zlicza, z podziałem na kraje i tematy, a publikowany corocznie raport "Zeitgeist" jest gigantycznym trendomierzem pokazującym czym ekscytuje się świat. Wyniki za rok 2011 w temacie "kierunki podróży" są dość zaskakujące. Otóż szukający informacji na temat wyjazdów Polacy najczęściej wstukiwali w Google'a słowo "Chorwacja". Tuż za nią znalazły się Bułgaria i Seszele, a dalej - Tunezja, Lazurowe Wybrzeże, Wyspy Kanaryjskie, Malediwy, Dominikana, Sardynia i Dubaj. W pierwszej dziesiątce nie znalazły się za to takie tuzy jak Egipt, Turcja, Włochy, Grecja, Hiszpania czy Maroko; kierunków tych brakuje także w dziesiątkach wyszukiwanych w innych krajach. W przeciwieństwie do Polski, w wielu krajach bardzo dużym powodzeniem cieszą się kierunki rodzime: np. Słowacy najczęściej wyszukiwali "Bratysławę", a wśród Czechów bardzo wysoko znalazły się "Karlove Vary".

Chorwacja wycieczki

Pierwszym skojarzeniem, które przychodzi do głowy po usłyszeniu nazwy "Chorwacja", będzie zapewne "raj". Uwielbiany przez żeglarzy, hołubiony przez miłośników słońca, wytęskniony przez spragnionych pięknych widoków i wyczekany przez sabarytów przedkładających ponad wszystko lampkę wina do wybornej kolacji. Jeśli wziąć pod uwagę, co o tym górzystym, położonym u stóp Adriatyku państwie mówi legenda, jest to skojarzenie nader słuszne. Według niej Bóg stwarzając świat o Chorwacji zwyczajnie zapomniał, a kiedy jakiś Chorwat upomniał się o dom dla siebie i braci, wspaniałomyślnie podarował kawałek, który pierwotnie przeznaczył dla siebie. Był to kawałek najpiękniejszy na ziemi, a według niektórych - na-wet we wszechświecie. Chorwaci, naród z natury wylewny i przyjazny, z radością dzieli się nim z innymi. Dzięki temu turyści mogą zachwycać się rejsami wśród wyspach na Adriatyku, krystalicznie przejrzystymi Jeziorami Plitwickimi czy słynącym ze starożytnych rzymskich budowli Zadarem, porównywanym czasem z Wenecją. Jednak największymi skarbami Chorwacji są Split i Dubrownik: pierwszy powstał mając za swoje serce dawną rozległą rezydencję cesarza Dioklecjana, drugi - zbudowany na półwyspie (w czasach założenia miasta była to wyspa połączona z lądem groblą) - słynie z białych kamiennych murów i kontrastujących z nimi czerwonych dachów.

Bułgaria wycieczki

Zajmująca drugie miejsce w rankingu i położona niemal "po sąsiedzku" Bułgaria zachwyca kolorowymi cerkwiami, misternie malowanymi ikonami oraz nadgryzionymi przez ząb czasu pozostałościami po panowaniu Bizancjum: mieszanka wschodu i zachodu stworzyła tu tygiel, w którym coś dla siebie znajdzie każdy. A czymś, co przyciąga tu wszystkich, są szerokie plaże ciągnące się wzdłuż Morza Czarnego - według miejscowych (i nie tylko) najpiękniejsze na całym jego wybrzeżu. Musi coś w tym być skoro pierwszym słowem, które kojarzy się wielu z nazwą "Bułgaria", są "Złote Piaski": uosobienie wakacji idealnych już w siermiężnych latach 80-tych. Potem zapomniane, od kilku lat przeżywają prawdziwy boom świecąc na nowo złotym blaskiem i zachwycając wiekowym Nesebyrem czy bliższą polskiej historii Warną - od Złotych Piasków dzieli ją zaledwie pół godziny drogi.

Seszele wycieczki

Wysoka, trzecia pozycja Seszeli, jest chyba jedną z największych niespodzianek rankingu: jeszcze kilka lat temu dla większości z nas nawet marzenia o wakacjach w tym miejscu były równie prawdopodobne, co bilet na prom kosmiczny. 115 koralowych i wulkanicznych wysp i wysepek, rzuconych w odmęt Oceanu Indyjskiego między Madagaskarem i Malediwami, ponad półtora tysiąca kilometrów od wybrzeży Afryki, przywodzi na myśl wypoczynek idealny. Ponieważ dotrzeć na te maleństwa - największą wyspę Mahe można bez trudu objechać w trzy godziny - wciąż jest dosyć trudno, zostało w nich coś z magii dalekich miejsc zapomnianych. Tym, co na Seszele przyciąga najbardziej, są plaże - piaszczyste, ciągnące się po horyzont, na dodatek łatwo dostępne, bo wszystkie publiczne - i przyroda. Wiele gatunków nie występuje nigdzie indziej na świecie, a chyba najsłynniejszym z nich jest palma coco-de-mer (lodoicja seszelska) rodząca owoce o charakterystycznym kształcie bułki. Bułki ogromnej, bo ważącej nawet ponad 20 kg - ponieważ owoce były zbyt ciężkie, by pokonać morze, rodziły kolejne drzewa tylko na dwóch miejscowych wysepkach. Wysepkach - podobnie jak inne w archipelagu - trudno dostępnych: nim pod koniec XVIII w. pojawili się na nich pierwsi osadnicy, przez wieki kryli się tu jedynie piraci. Dzisiaj przyszłoby im to tylko trochę trudniej: wiele spośród rajskich atoli nadal jest dzikich i niezamieszkałych.

Tunezja wycieczki

Znacznie bliższy i bardziej znany - co nie znaczy, że mniej ciekawy - jest googlowy numer 4: Tunezja. Cenimy ja za egzotykę, niskie ceny, łatwą dostępność i plaże pokryte drobnym piaskiem. Jeśli dodać do nich tajemniczą pustynię przemierzaną przez wielbłądzie karawany, zalesione góry, tętniące życiem suki, ukryte w cieniu oliwnych gajów berberyjskie wioski i starożytną Kartaginę, okaże się, że do szczęścia nie trzeba niczego więcej. No, może poza relaksem w lokalnym hammamie albo garścią słodkich daktyli na przekąskę, ale akurat te znajdzie się bez problemu na każdym kroku.

Lazurowe Wybrzeże wycieczki

Na drugim brzegu Morza Śród-ziemnego, w pachnącej lawendą Prowansji, leży kolejny wymarzony kierunek: Lazurowe Wybrzeże spragnieni słońca turyści z północy Europy pokochali co najmniej dwa wieki temu. Po raz pierwszy tej nazwy użył francuski pisarz Stéphen Liégeard, a wieść o niespotykanych nigdzie indziej kolorach i świetle przez kolejne lata ściągała tu dziesiątki artystów: dość wymienić Renoira, Picassa czy Chagalla. Dziś łaknących słońca ściągają także eleganckie kurorty i urocze miasteczka usiane wzdłuż całego wybrzeża: kolorowa, słynąca z muzeów i rzymskich pozostałości Nicea, idylliczne Antibes, które oczarowało Pablo Picassa i Claude'a Moneta, snobistyczne Saint-Tropez z mariną, w której cumują najdroższe jachty świata czy słynne obronne wioski, niemal wmurowane w skałach ciągnących się w stronę Monako.

Wyspy Kanaryjskie wycieczki

Wracamy na szeroki ocean: kolejną pozycję w rankingu zajmują Wyspy Kanaryjskie, według legendy - pozostałości dawnej Atlantydy. Kolejne katastrofy, trzęsienia ziemi i wybuchy wulkanów stworzyły tu mieszankę iście nieziemską, zwłaszcza na jedynym z swoim rodzaju Lanzarote. Pokryta lawą i popiołami wyspa, nad którą góruje 300 wulkanicznych stożków, wygląda jak przedsionek piekieł. Pachnie siarka i parzy ogniem również jak ono: w słynnym parku Timanfaya temperatura skał kilka metrów pod powierzchnia sięga 400 st. C! Bardziej "niebiańsko" i sielsko jest na słynących z długich plaż i pięknych krajobrazów Gran Canarii, Teneryfie czy Fuertaventurze. Na pozostałe z wysp - spośród 13 zamieszkałych jest osiem - turyści docierają znacznie rzadziej. A szkoda: sielskie lenistwo i sączenie wieczornego rumu na maleńkiej Graciosie, która miała być pierwowzorem "Wyspy Skarbów", nie ma sobie równych.

Malediwy wycieczki

Równie leniwie bywa na Malediwach. Ten złożony z ponad tysiąca koralowych wysp archipelag na Oceanie Indyjskim przyciąga łagodnym klimatem, białym piaskiem i błękitnymi lagunami. Rytm życia wyznaczają tu wschody i zachody słońca, a słowo "cywilizacja" istnieje tylko w słownikach. Żeby zdążyć się w tej błogości rozsmakować, lepiej się pospieszyć: rajskim Malediwom grozi zniknięcie z powierzchni ziemi. Topniejące z powodu ocieplenia klimatu lodowce podwyższają poziom morza, a wyspy w archipelagu wystają ponad niego średnio tylko 2,5 metra.

Dominikana, Sardynia wycieczki

Ósma w rankingu Dominikana słynie z urozmaiconego wybrzeża, zatok i przylądków, wysokich klifów, piaszczystych plaż i gór w głębi lądu porośniętych przez zawsze zielone lasy. Dziewiąta jest również wyspa, ale położona znacznie bliżej, a z wymarzonym miejscem wypoczynku kojarząca się rzadziej: znana z lazurowego wybrzeża, wysokich gór i kamiennych tajemniczych wież zwanych nuragami Sardynia wychodzi z cienia swojej "większej" i bardziej wakacyjnej siostry Sycylii.

Dubaj wycieczki

Stawkę zamyka Dubaj - jeszcze do niedawna kierunek absolutnie nieznany, a dzisiaj przyciągający nowatorskimi budowlami i kolejnymi rekordami Guinessa. Do tej perły Zjednoczonych Emiratów Arabskich warto pojechać nie tylko na zakupy w słynnych mallach, ale przede wszystkim po to, żeby zobaczyć największe na świecie sztuczne wyspy czy zadrzeć głowę pod najwyższym hotelem świata (Burdż al-Arab) podziwiając jego przypominający żagiel kształt.