Włochy. Sardynia. Karnawał w Mamoiadzie

Mamoiada wydaje się tylko jednym z tych małych sardyńskich miasteczek, o których Włosi mawiają ?abbandonate da Dio e Stato? (opuszczone przez Boga i państwo). Ulice Mamoiady zamienią się jednak w scenę misteriów i tańca.
Jeszcze o świcie 17 stycznia Mamoiada wydaje się tylko jednym z tych małych sardyńskich miasteczek, o których Włosi mawiają "abbandonate da Dio e Stato" (opuszczone przez Boga i państwo). Leży w centrum regionu Barbagia Ollolai otoczona masywem Gennargentu, większość z 2,5 tys. mieszkańców utrzymuje się, jak ich przodkowie, z pasterstwa.

Niedługo jednak ulice Mamoiady zamienią się w scenę misteriów i tańca, wypełnią je przejmujące dźwięki setek dzwonków. W tanecznej procesji pojawią się protagoniści sardyńskiego karnawału: tajemnicze czarne bestie Mamuthones i kolorowi, pogodni Isohadores.

Włochy. Sardynia. Karnawał w Mamoiadzie

Mamuthones w pasterskich kurtkach mastruca z runa owczego z włosiem na zewnątrz trochę przypominają owce. Noszą czarne maski sa bisera z drewna olchowego lub dzikiej gruszy - prymitywny, antropomorficzny kształt nadaje twarzy tragiczny wyraz. Na głowach damskie czarne chusty su muncadore zakrywające męską czapkę su bonette noszoną pod spodem. Ważnym elementem stroju są sa carriga - pokaźne dzwonki owcze na plecach (ważą 30 kg!) i mniejsze, sa hampaneddhas , zawieszone na piersi.

Podczas ubierania Mamuthones panuje napięta, niemal gorączkowa, ale i radosna atmosfera. Dzwonki pomagają zakładać dwie osoby - jedna umieszcza je na plecach, druga na piersiach. Ale uwaga! Kto pomaga Mamuthones, nie może ubierać Isohadores, bo nie wolno służyć dwóm przeciwstawnym siłom, jakie reprezentują obie postaci: życiu i śmierci.

Po skompletowaniu stroju Mamuthones formują korowód, sunąc w dwóch rzędach miarowym krokiem w rytm przenikliwych dźwięków owczych dzwonków. Jest ich zwykle dwunastu, tylu, ile miesięcy w roku.

Wokół Mamuthones krążą Isohadores. Ubrani są w białe lniane koszule i takież spodnie, czerwone bluzy, czarne, wysokie buty. Na piersi skórzany pas z dzwoneczkami, w pasie - damska haftowana w kwiaty chusta, niektórzy noszą białe maski o poważnym wyrazie. W ręku trzymają skórzane lassa (soka ) używane do łapania zwierząt domowych. Zarzucają je na obserwatorów i uczestników obrzędu, co ma przynieść szczęście złapanemu, często też na samych Mamuthones.

Włochy. Sardynia. Karnawał w Mamoiadzie

Początki karnawału w Mamoiadzie, znanego także jako "taniec Mamuthones", są niejasne, żadna spośród wielu hipotez nie została potwierdzona. Według niektórych rytuał sięga epoki nuorskiej (XVIII w. p.n.e. - II w. p.n.e.), a narodził się z czci dla zwierząt, kultywowany w celu ochrony przed złymi duchami i wybłagania dobrych plonów.

Najczęściej mówi się, że karnawałowe postaci z Mamoiady symbolizują kondukt zwyciężonych i zwycięzców, więźniów i ich strażników. Włoski etnolog Raffaello Marchi sugeruje, że może odnosić się do zwycięstwa pasterzy z Barbagii, których reprezentują Isohadores, nad ciemnoskórymi najeźdźcami - Mamuthones.

Dolores Turchi, znana badaczka tradycji ludowych Sardynii, utrzymuje, że obrzędy mają związek z antycznymi misteriami dionizyjskimi, cyklicznym odradzaniem się natury po zimie: Mamuthones symbolizują śmierć i zimę, Isohadores nowe życie i wiosnę. Jej zdaniem nazwa Mamuthones pochodzi od ,,maimatto", czyli ,,burzliwy", "szalony", "wściekły" (w sensie ,,irytujący burzę"). Ten epitet wywodził się od Zeusa Pluviale, boga świata podziemnego, który był identyfikowany z Dionizosem. Umierał każdego roku, by odrodzić się na wiosnę z roślinnością pól, w cyklu wiecznego powrotu. Dzwonki wprawiane w ruch przez Mamuthones mają oddalać złe moce podczas ceremonii, która w dawnych czasach przedstawiała różne etapy cierpienia i śmierci boga. Chusta, kobiecy element stroju, odnosi się do dwupłciowości Dionizosa.

Według jeszcze innej interpretacji stroje karnawałowe podkreślają relacje między człowiekiem a zwierzęciem, pasterzem a jego trzodą, tyle że następuje tu odwrócenie ról - człowiek staje się bestią.

Mamuthones pojawiają się na ulicach Sardynii z okazji święta św. Antoniego.

16 i 17 stycznia w wioskach i miasteczkach centralnej części wyspy palone są ognie św. Antoniego (fuochi di Sant'Antonio ) oznaczające uroczyste rozpoczęcie karnawału. Według legendy to ów święty dał ludziom ogień, który wyniósł z piekła. Mieszkańcy układają wiązki chrustu i duże, wybrane specjalnie na tę okazję stare drzewo. Wokół ogniska bawią się, tańczą tradycyjne ballu tundu (tańce w okręgu), jedzą i piją.

Włochy. Sardynia. Karnawał w Mamoiadzie

Karnawał w Mamoiadzie przyciąga co roku tysiące turystów. Głównie dla nich powstało tu niewielkie, ale ciekawe Muzeum Masek Śródziemnomorskich (Museo delle Maschere Mediterranee) na Piazza Europa 15.

Wizyta zaczyna się od pokazu multimedialnego, wprowadzającego w nastrój tego niezwykłego karnawału. W drugiej sali obejrzymy kolekcję masek z Sardynii i innych regionów basenu Morza Śródziemnego, kompletne stroje Mamuthones i Isohadores z Mamoiady, Boes i Merdules z Ottany oraz Thurpu z Orotelli. W kolejnej - tradycyjne przebrania z greckich wysp Skiros, Geros i Korela, słoweńskiego Kurentu, Rollate z Sappady (region Veneto). W muzeum działa centrum dokumentacji karnawału, można też zasięgnąć informacji na temat innych świąt i obrzędów na Sardynii (czynne wtorek - niedziela, godz. 9-13 i 15-19, bilet 4 euro, ulgowy 2,6, www.museodellemaschere.it ).

Przy wjeździe do miasta stoi wielka czarna maska - symbol Mamoiady. Warto również zwrócić uwagę na trochę już zniszczony mural przedstawiający Mamuthones, no i odwiedzić warsztat Maschere e Artigianato di Ruggero Mameli na Corso Vittorio Emanuele II 7, gdzie można kupić oryginalne pamiątki z tych okolic.

Warto wiedzieć

Dojazd. Od strony Cagliari, Sassari albo Oristano drogą 131 i 131 bis w stronę Nuoro, następnie skręcamy w drogę szybkiego ruchu SS 389 i po 10 km jesteśmy w Mamoiadzie

Noclegi. Gospodarstwa agroturystyczne, m.in.: Badu Orgolesu, Localita Badu Orgolesu - 12 miejsc, Velari Michele, Localita Sa Cheresia - 10 miejsc, B&B Da Francesca Via Mazzini 1/A - 2 pokoje 2-osobowe, 25-30 euro

Wyżywienie. Pizzeria Da Mommo, via Vittorio Emanuele, 82/a; restauracja i pizzeria La Campagnola, via Satta, www.lacampagnola.net; Sa Rosada, Piazza Europa 2, www.sarosada.it

Informacja turystyczna : via Sardegna 13, www.mamuthonesmamoiada.it

*Na przełomie lutego i marca 2012 r. w wydawnictwie Bezdroża ukaże się przewodnik turystyczny po Sardynii Agnieszki Fundowicz Tekst pochodzi z Gazeta Turystyka - sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej