Parki narodowe USA. Sequoia & Kings Canyon National Park

26.12.2011 06:00
Sequoia National Park

Sequoia National Park (Fot. Shutterstock)

Sequoia & Kings Canyon National Park w centralnej Kalifornii oddalony jest zaledwie o kilka godzin drogi od Los Angeles i San Francisco.
Sequoia & Kings Canyon National Park w centralnej Kalifornii oddalony jest zaledwie o kilka godzin drogi od Los Angeles i San Francisco. Obejmuje swoimi granicami najwyższe szczyty gór Sierra Nevada z kulminacją Mount Whitney (4421 m n.p.m.), największe drzewa rosnące na świecie i kanion, głębszy nawet od Wielkiego Kanionu rzeki Kolorado. Jest tak piękny i niezwykły, że John Muir (amerykański przyrodnik, prekursor ruchu ochrony przyrody) nazwał go rywalem Doliny Yosemite, perły Ameryki. Jest to także jeden z najstarszych chronionych obszarów w Stanach Zjednoczonych. Już w 1890 r. ustanowiono Park Narodowy Sekwoi oraz Pomnik Przyrody Generała Granta, które na przestrzeni lat, powiększając swój zasięg terytorialny, połączyły się w objęty wspólnym zarządem Park Narodowy Sekwoi i Kanionu Królów.

Sequoia & Kings Canyon National Park, Kalifornia

Wjeżdżamy doń od południa, od strony miejscowości Visalia, drogą nr 198 nazywaną Autostradą Generałów (Generals Highway). Tu wita nas Czterech Wartowników (Four Guardsmen) - cztery okazałe sekwoje stojące w równym rzędzie w poprzek drogi. Po chwili docieramy do Lasu Gigantów (Giant Forest).

Najpierw obowiązkowo wizyta w doskonałym, niewielkim Giant Forest Museum przybliżającym specyfikę rosnących tu niezwykłych drzew (wstęp darmowy). Sekwoje, a właściwie mamutowce olbrzymie, rosną jedynie w kilku odizolowanych stanowiskach na stokach gór Sierra Nevada. Najstarsze okazy liczą nawet 3 tys. lat. Rosły tu, gdy po ziemi chodzili Budda i Jezus. Nie są ani najwyższe, ani najstarsze, ale pod względem masy nie mają sobie równych na Ziemi. Ich średnica potrafi mieć szerokość trójpasmowej drogi, sama kora ma kilkadziesiąt centymetrów grubości.

Są właściwie nieśmiertelne. Skład chemiczny drewna i kory uodparnia mamutowce na większość szkodników, pasożytów i grzybów, a nawet na ogień wręcz konieczny do ich rozwoju. Dlatego w Parku Narodowym Sekwoi nie gasi się wybuchających co kilka lat pożarów, a jedynie dba się, by nie rozprzestrzeniały się w niekontrolowany sposób. Wysoka temperatura jest jedynym czynnikiem, który na masową skalę otwiera szyszki sekwoi. Te niepozorne składnice nasion wiszą na drzewie przez 20 lat, mają wielkość kurzego jajka i zawierają tysiące nasionek podobnych do płatków owsianych. Wiewiórki i niektóre owady są w stanie przebić się przez twardy materiał szyszek, ale tylko pożar umożliwia dalszy rozwój drzew. Wypala poszycie leśne, tworząc miejsce dla nowych roślin, umożliwia dostęp światła, dezynfekuje glebę i użyźnia ją popiołem. Przy dobrych warunkach drzewka potrafią rosnąć nawet metr rocznie, przez całe swoje życie rozrastając się we wszystkich kierunkach, zwiększając nie tylko wysokość, ale też obwód. Nawet najstarsze okazy noszące ślady po licznych pożarach, które przetrwały, rosną tak długo, dopóki nie zostanie przerwana ciągłość kory wokół pnia.

Natura zadbała o wszystko, nawet o ochronę przed największym szkodnikiem - człowiekiem. Drewno sekwoi nie nadaje się do celów budowlanych, ponieważ jest zbyt kruche i ma tendencję do pękania w poprzek słoi. Niestety, ludzie potrafili wycinać te cuda natury i przerabiać np. na... ołówki. Do dziś w miejscach, gdzie wycięto drzewa, leżą sterty trocin, po stu latach wciąż świetnie zachowane - widoczny dowód na niebywałą trwałość drewna.

Sequoia & Kings Canyon National Park, Kalifornia, Big Trees Trial

Po wizycie w muzeum ruszamy na Szlak Wielkich Drzew (Big Trees Trial) dookoła podmokłej łąki. Sekwoje nie są tu odgrodzone barierkami, można więc do nich podchodzić i do woli przytulać się do miękkiej, rdzawej, włóknistej kory.

W połowie wędrówki drogę zagradzają nam dwa baribale - czarne niedźwiedzie. Nie zwracając na nas uwagi, skubią jakieś roślinki. Wyglądają niegroźnie, ale zgodnie z zaleceniami strażników parku zawracamy. Bezpieczny dystans to ok. 100 metrów, my byliśmy już znacznie bliżej.

Kolejny cel naszej wyprawy to General Sherman Tree - największe drzewo świata. Wierzchołek sekwoi jest już martwy - zakończyła swój wzrost na wysokości 84 m. Ale jej objętość zwiększa się rokrocznie, co sprawia, że Generał Sherman wciąż jest największym pod względem masy żyjącym na świecie drzewem.

Następny przystanek na Autostradzie Generałów to szlak wiodący do Drzewa Generała Granta. Licząca ok. 1 km ścieżka prowadzi nas między kolejnymi niesamowitymi okazami mamutowców. Wśród nich pierwsze miejsce zajmuje oczywiście General Grant Tree - największe drzewo świata pod względem średnicy - ponad 12 metrów!, wysokie jak 27-piętrowy budynek, waży więcej niż 700 dużych samochodów, z drewna można byłoby zbudować 40 pięciopokojowych domów. Generał Grant jest znany także jako Narodowe Drzewko Bożonarodzeniowe - co roku w Wigilię odbywają się pod nim świąteczne uroczystości. Jest dedykowany pamięci ofiar wojny secesyjnej.

Nieopodal odnajdujemy Centennial Stump. Pieniek jest pozostałością po rosnącym w tym miejscu do 1875 r. drzewie, które ścięto w celu pokazania na wystawie w Filadelfii. Dwóch drwali pracowało w pocie czoła przez dziewięć dni, aby ściąć olbrzymią sekwoję, a następnie pociąć ją na kawałki nadające się do transportu. Niestety, z powodu niewiarygodnego rozmiaru, a także widocznych linii, wzdłuż których poszczególne części konaru zostały ponownie połączone, nikt z uczestników wystawy nie dał wiary, że jest to konar jednego drzewa. Okaz wyśmiano, określając go mianem "kalifornijskiej mistyfikacji". Przez następne lata pieniek służył dzieciom ze szkółki niedzielnej, które przychodziły tu na lekcje.

Kilka kroków dalej leży Obalony Monarcha. Olbrzymi mamutowiec przewrócił się ponad 100 lat temu pod naporem śniegu - korzenie są bardzo rozległe, ale płytko osadzone. A ponieważ nie próchnieje, wciąż możemy oglądać jego niemal nienaruszony pień. Wydrążony przez ogień konar służył jako schronienie Indianom, drwalom i strażnikom leśnym, a nawet jako stajnia dla 32 koni.

Sequoia & Kings Canyon National Park, Kalifornia - Grizzly Falls i Roaring River Falls

Sierra Nevada przez znaczną część roku skrywa się (jak sama nazwa wskazuje) pod śniegiem, dlatego spośród licznych pól namiotowych tylko trzy są całoroczne. Wybieramy kemping Azalea. Ponieważ w okolicy kręci się sporo niedźwiedzi, każde stanowisko wyposażono w bear-box, blaszaną szafkę, do której na noc należy schować wszystko, co miś, z powodu zapachu, mógłby uznać za zdatne do spożycia. Wyciągamy więc z bagażnika nie tylko jedzenie, ale również rozpałkę do ogniska, spray na komary i krem przeciwsłoneczny. Strażnicy parku ostrzegają, że niedźwiedź, który raz skosztuje ludzkiego jedzenia, już na zawsze połączy wizerunek człowieka z łatwym i szybkim zdobyciem posiłku. Często takie zwierzę robi się agresywne i jedynym wyjściem jest odstrzelenie go. Tak więc przestrzeganie przepisów dotyczących przechowywania szeroko rozumianego "pożywienia" jest przede wszystkim w interesie niedźwiedzi.

Nazajutrz drogą widokową nr 180 ruszamy wzdłuż Kings River. Zewsząd otacza nas wspaniała przyroda, w wielu miejscach otwierają się piękne panoramy z położonym w dole kanionem. Po raz pierwszy Europejczycy dotarli w te okolice 6 stycznia 1806 r., w święto Trzech Króli (stąd nazwa). Kings Canyon, wyrzeźbiony przez lodowiec w twardym granicie, pogłębiany przez spienione wody dzikiej rzeki, jest głębszy nawet od Wielkiego Kanionu Kolorado w Arizonie. Po szorstkich, granitowych zboczach z hukiem spadają w dół wodospady - Grizzly Falls i Roaring River Falls widać z drogi.

Do Mist Falls, celu naszej dzisiejszej podróży, prowadzi sześciokilometrowy szlak. Zgodnie z powiedzeniem, że przygoda zaczyna się tam, gdzie kończy się asfalt, zostawiamy samochód w miejscu oznaczonym jako Roads End (Koniec Drogi) i ruszamy w góry do Mist Falls. Po dwóch godzinach docieramy na miejsce. Wodospad ledwie widać zza kurtyny mgiełki, którą wzniecają olbrzymie masy wody z hukiem roztrzaskujące się o skały. Mamy wrażenie, że chodzimy po tęczowym polu. W miejscach, gdzie słońce zdołało się przedrzeć przez gałęzie drzew, jego promienie natychmiast malują barwne wstęgi wśród unoszących się w powietrzu drobinek wody.

Rankiem budzimy się w innym świecie. Błękitne wczoraj niebo dziś jest brunatne. Widoczność jest tak słaba, że mamy wrażenie, jakbyśmy jechali w chmurach. Z jednej strony prawie pionowa przepaść, z drugiej strome zbocze. Droga wąska i kręta. Zamiast wzdychać z zachwytu nad pięknem przyrody, wstrzymujemy oddech przed każdym zakrętem, licząc, że inni kierowcy także dopasowali styl jazdy do panujących warunków.

Sequoia & Kings Canyon National Park - kraina wielkich drzew

Zanim na dobre opuścimy krainę wielkich drzew, zatrzymujemy się przy szlaku wiodącym do Drzewa Generała Granta. Deszcz przegonił turystów, dookoła pusto i cicho. Szczyty drzew giną we mgle. Przypominają mi się słowa obrońcy tych terenów Johna Muira: "Ktoś powiedział, że drzewa są niedoskonałymi ludźmi, którzy wydają się opłakiwać swoje przywiązanie korzeniami do ziemi. Ale ja nigdy tak tego nie postrzegałem. Nigdy nie widziałem niezadowolonego drzewa. Chwytają się ziemi tak mocno, jakby to lubiły, i mimo iż mocno zakorzenione, podróżują tak samo daleko jak my. Wędrują we wszystkich kierunkach, z każdym podmuchem wiatru, odchodzą i przychodzą jak my, podróżują z nami dookoła słońca, dwa miliony mil każdego dnia, a także w przestrzeni, Bóg jeden wie jak szybko i jak daleko!" (przekład własny).

Nocleg na kempingach Azalea i Sentinel - 18 dol. za namiot, bez względu na liczbę osób. Wstęp do parku: bilet siedmiodniowy - 10 dol., samochód (bez względu na liczbę pasażerów) - 20, bilet całoroczny - 40; bilet całoroczny do wszystkich parków narodowych na terenie USA - 80 dol. Od listopada do kwietnia wiele atrakcji, pół namiotowych, droga widokowa nr 180 - jest zamkniętych



Tekst pochodzi z Gazeta Turystyka - sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej

Zobacz także
  • Statua Wolności, Nowy Jork Nowy Jork. Statua Wolności
  • Times Square, Nowy Jork Times Square. W sercu Nowego Jorku
  • Nowy Jork, USA USA wycieczka. Praktyczny poradnik
Komentarze (2)
Parki narodowe USA. Sequoia & Kings Canyon National Park
Zaloguj się
  • konkatenator

    Oceniono 2 razy 2

    Autora informuję że sekwoja wieczniezielona i mamutowiec olbrzymi to dwa osobne gatunki drzew..

  • elergoni

    0

    Info dotyczace oplat za wjazd do parkow narodowych w USA:

    www.blogoniczym.pl/2012/07/10/parki-narodowe-usa-oplaty/
    pozdrawiam!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Hotele Zurych
  • Hotele Bazylea
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei