Narty w Polsce. Sudety zimą. Karkonosze na każdą pogodę

To Karkonosze jako pierwsze trafiły na karty górskiego przewodnika
W roku 1849 Rozalia Saulson wprost z warszawskich salonów udała się do wód w Bad Warmbrunn. Pod tą nazwą krył się kurort znany nam jako Cieplice, gdzie już w XIII wieku bracia joannici wykorzystywali w celach leczniczych ciepłe źródła. Powróciwszy do domu, pani Rozalia zebrała swoje wspomnienia i opublikowała w tomiku "Warmbrunn i okolice jego" z opisem najciekawszych miejsc i tras spacerowych w Górach Olbrzymich (jak dosłownie tłumaczono przez długi czas niemiecką nazwę masywu Karkonoszy - Riesengebirge). Było to na długo przed boomem w Zakopanem i Szczawnicy czy beskidzkimi bedekerami Mieczysława Orłowicza (notabene wydawca i autor przewodników Karl Baedeker, od nazwiska którego wzięły miano, często odwiedzał krewnych w nieodległym Rohrlach, czyli dzisiejszym Trzcińsku).

W końcu XIX wieku testowano w Karkonoszach przywożone z Norwegii narty, a teraz coraz większą popularność zdobywają rakiety śnieżne. - Dają bezpośredni kontakt z naturą. Można na nich dotrzeć do miejsc, do których latem się nie dostaniesz - przekonuje Sławek Stankiewicz, przewodnik sudecki, który zimą prowadzi wędrówki na rakietach. - Oczywiście trzeba omijać kotły polodowcowe, gdzie mogą schodzić lawiny.

Miłośnicy biegówek mogą wybrać się w Góry Izerskie, albo wyruszyć na trasy w Kowarach (łącznie 27 km i możliwość przejścia przez przełęcz Okraj do Czech) oraz Karpaczu Górnym (15-kilometrowa pętla Drogą Chomontową i Tramwajową, w weekendy czeka instruktor).

Narciarze klasyczni mogą zaś wypróbować w Karpaczu wybudowany w tym roku 650-metrowy wyciąg z podgrzewanymi sześcioosobowymi kanapami . W Białym Jarze powstały trzy nowe trasy o długości 600, 800 i 1050 m - podobnie jak kilkanaście innych na terenie miasta, będą wieczorami oświetlane. Bez jazd nocnych (wymogi Karkonoskiego Parku Narodowego) trzeba się będzie natomiast obejść na słynnej Kopie.

Skiarena Szrenica w Szklarskiej Porębie - największy kompleks narciarski w polskich Karkonoszach - obejmuje 12 km dośnieżanych na całej długości tras zjazdowych, które poszerzono do co najmniej 40 m. Działająca tu od ubiegłego roku sześcioosobowa kanapa "Karkonosz Ekspress" poprowadzona na Halę Szrenicką jest najdłuższą w Polsce krzesełkową koleją linową (2393 m).

Szlaki w Karkonoszach

Na wędrowców czeka blisko 400 km znakowanych szlaków turystycznych. Znajdą oni w Karkonoszach ciche zakątki, gdzie nie dociera masowa turystyka. Przede wszystkim w środkowej części masywu - nad Jagniątkowem, Przesieką i Borowicami. Duży kubek herbaty z miodem każdemu, kto spotka tłumy w Dolinie Myi, przy Szwedzkich Skałach albo pod Smogorniakiem. Nieznakowanymi, choć wyraźnymi drogami leśnymi dojdziemy tam z Drogi Sudeckiej powyżej Borowic albo Drogą Chomontową z Karpacza. Nagrodą będzie spotkanie z granitowymi skałami wiszącymi nad wąską, głęboko wciętą doliną.

Jeśli nad Smogorniakiem dotrzemy do szlaku zielonego i skręcimy w prawo, na zachód, w ciągu godziny możemy stąd przejść na Przełęcz Karkonoską, gdzie czeka niespodziewane spotkanie z cywilizacją. Do kilku tutejszych schronisk i hoteli (stronę polską reprezentuje Odrodzenie) z czeskiego Szpindlerowego Młyna można dojechać samochodem lub autobusem. Wystarczy jednak kilkunastominutowy marsz czerwonym szlakiem grzbietowym, by znów znaleźć się na otwartej przestrzeni, gdzie niepodzielnie włada Duch Gór - bohater wielu karkonoskich legend.

W zależności od czasu, pogody i samopoczucia możemy wspiąć się jeszcze pod wierzchołkowe skały na Śląskich i Czeskich Kamieniach i dopiero spod Śmielca zejść szlakiem niebieskim do Jagniątkowa albo wcześniej, po 20 min, od Przełęczy Karkonoskiej czarnym, tzw. Petrovką (właśnie na tej trasie 120 lat temu po raz pierwszy w Europie Środkowej zjeżdżano na nartach).

Sztandarowe atrakcje Karkonoszy

A jeśli śniegu zabraknie? Sztandarowe atrakcje Karkonoszy to m.in. norweski kościółek Wang w Karpaczu Górnym, zamek Chojnik w Jeleniej Górze-Sobieszowie, wodospady Szklarki i Kamieńczyka w Szklarskiej Porębie.

W tym roku także zimą otwarty będzie Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach. Karpacz kusi zaś trzema aquaparkami, dwoma lodowiskami i całorocznym torem saneczkowym Alpine Coaster.

Od ostatniego sezonu w Szklarskiej Porębie wielką popularnością - zwłaszcza wśród rodzin z dziećmi - cieszy się Magiczny Szlak Ducha Gór. W punkcie informacji turystycznej otrzymamy "Księgę Skarbów" z przewodnikiem, notatnikiem i ogromnym ołówkiem. Szlak wokół miasta tworzy 30 granitowych głazów - na każdym płaskorzeźba nawiązująca do pobliskiego obiektu i metalowa plakietka z reliefem, który należy odrysować do notatnika. Przy okazji wędrowcy poznają wydarzenia i postaci ważne dla Szklarskiej Poręby oraz opowieści o Duchu Gór (zebrano je w bajkowym przewodniku; osobne tomiki poświęcono miastom i miasteczkom regionu, m.in. Jeleniej Górze, Karpaczowi, Michałowicom, Jagniątkowowi, Przesiece).

Historię wydobycia karkonoskich kruszców przybliża Szlak Górniczy w Karpaczu i Kowarach oraz oplatający Szklarską Porębę Szlak Waloński. A w Kowarach udostępniono w tym roku drugą już podziemna trasę turystyczną korytarzami dawnej kopalni uranu.

Tradycyjnym metodom wytopu szkła, z którego od kilku stuleci słyną Karkonosze, można się przyjrzeć w Leśnej Hucie (Szklarska Poręba). Natomiast współczesną produkcję poznamy z bliska w hucie Julia w Piechowicach. To jedyny zakład w Polsce, w którym powstają - głównie na eksport - wyroby z malowanego szkła kryształowego.

Najdogodniej dojechać przez Jelenią Górę (nie dajmy się zwieść podpowiedziom GPS-u, który wielu kierowców prowadzi przez Kamienną Gorę lub Janowice - trasy widokowe, ale niezbyt wygodne). Stąd do Karpacza zgodnie z drogowskazami kierujemy się na omijającą podgórskie miejscowości drogę wprost pod Śnieżkę. Do Szklarskiej Poręby prowadzi droga nr 3, są też bezpośrednie połączenia kolejowe m.in. z Poznania, Gdyni i Warszawy oraz autobusowe, m.in. z Warszawy i Łodzi. Pogoda w Karkonoszach na żywo:

www.skywindows.net

Zimowy kalendarz

10-11 grudnia: kiermasz adwentowy w Pałacu Łomnica

17-18 grudnia: jarmark bożonarodzeniowy w Jeleniej Górze (JCK-Sala Nova)

26 grudnia: świąteczny koncert zespołu "Wałasi i Lasonie", Pałac Staniszów

31 grudnia: sylwester na nartach, Karpacz/stok Relax

12-15 stycznia: Karkonoski Festiwal Światła, Jelenia Góra-Cieplice

14 stycznia: Slalom Retro, Szklarska Poręba

28-29 stycznia: Śniegolepy, Szklarska Poręba

11 lutego: Mega-Kulig - bicie rekordu Polski w liczbie uczestników kuligu, Karpacz

17-18 lutego: Cross Country World Cup - Puchar Świata FIS w biegach narciarskich, Szklarska Poręba-Jakuszyce

19 lutego: FIS World Uphill Trophy, Szklarska Poręba/Szrenica

2-4 marca: XXXVI Bieg Piastów Worldloppet, Szklarska Poręba-Jakuszyce

10 marca: VIII Bieg Retro oraz XIV Bieg Izerski, Szklarska Poręba-Orle

Szlaki zamykane z uwagi na zagrożenie lawinowe:

- niebieski od Polany do Samotni (dojście do schroniska drogą przez Sybirek)

- czerwony przez Kocioł Łomniczki powyżej schroniska Nad Łomniczką

- niebieski Drogą Jubileuszową na Śnieżkę (najwyższy szczyt Karkonoszy i Sudetów jest zimą bardzo trudno dostępny z powodu częstego oblodzenia)

- zielony (Droga nad Reglami) przez rezerwat Śnieżne Kotły

- szlak czarny przez Biały Jar poniżej górnej stacji wyciągu na Kopę

*Autor jest tłumaczem, przewodnikiem sudeckim, wrocławskim i drezdeńskim

Artykuł pochodzi z "Gazeta Turystyka", sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej

Komentarze (2)
Narty w Polsce. Sudety zimą. Karkonosze na każdą pogodę
Zaloguj się
  • Gość: Bocian

    0

    Centrum Cieplic Zdroj a nie Karpacza.

  • zybben

    Oceniono 5 razy 5

    "W zależności od czasu, pogody i samopoczucia możemy wspiąć się jeszcze pod wierzchołkowe skały na Śląskich i Czeskich Kamieniach i dopiero spod Śmielca zejść szlakiem niebieskim do Jagniątkowa albo wcześniej, po 20 min, od Przełęczy Karkonoskiej czarnym, tzw. Petrovką"

    Hm, ciekawe, bo na moich mapach z Przełęczy Karkonoskiej schodzi w dół szlak niebieski, a nie czarny. Czarny szlak (wspomniana Petrovka) zaczyna się dopiero kilka kilometrów dalej, przy schronisku Petrova bouda. Poza tym zielony szlak przez Śnieżne Kotły to nie Droga nad Reglami, tylko Ścieżka nad Reglami (warto o tym pamiętać, bo Droga, ale nie nad Reglami tylko pod Reglami, jest niżej), a przez Biały Jar zamykany jest nie czarny szlak tylko żółty. Rezerwatu Śnieżne Kotły nikt nie znajdzie, tak jak żadnego innego rezerwatu w Karkonoszach - jest tylko strefa ochrony ścisłej. Na ostatnim zdjęciu to też chyba nie Karpacz tylko Cieplice. Generalnie artykuł słaby - głównie zestaw standardowych, wyświechtanych informacji powklejanych z jakiegoś folderu reklamowego, na dodatek z błędami. Od przewodnika sudeckiego oczekiwałbym czegoś trochę ambitniejszego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX