Narty w Austrii. Zillertal - wieści ze stoków

Zillertal - po śniegu i lodzie jeździ się tu zimą, wiosną, latem i jesienią - 365 dni w roku
668 km tras, 172 nowoczesne wyciągi i kolejki, a w tle 88 alpejskich trzytysięczników - oto atuty Zillertalu w sercu austriackiego austriackiego Tyrolu. Na tle Alp Zillertalskich rysują się piękne domki o spadzistych dachach i ozdobnych drewnianych fasadach. Swego czasu zdecydowała się zamieszkać tutaj wraz z mężem jedna z najlepszych w historii narciarek, Amerykanka Lindsey Vonn, a trenowali tu m.in. Bode Miller, Stephan Eberharter, Aksel Lund Svindal...

Na narty do Zillertal

Sezon zacznie się 3 grudnia i potrwa oficjalnie do 15 kwietnia. To daty dość umowne (najczęściej związane z wyjątkowymi imprezami), ponieważ Zillertal ma coś, czego zazdrości mu narciarski świat: długą na kilkadziesiąt kilometrów dolinę zwieńczoną lodowcem Hintertux, na którym żadne daty nie obowiązują! To jedyne w Austrii miejsce, gdzie po śniegu i lodzie jeździ się zimą, wiosną, latem i jesienią - 365 dni w roku.

Zillertal ma cztery główne narciarskie regiony: Ski-Optimal Hochfugen-Hochzillertal, Zillertal Arena, Mayrhofner-Bergbahner oraz Ski-und Gletscherwelt Zillertal 3000 (z lodowcem). W każdym mnóstwo ośrodków, tras, funparków, narciarskich przedszkoli i szkółek. Odważni mogą przymierzyć się do "zdobycia" jednej z najsłynniejszych alpejskich tras - Harakiri. W folderach jej charakterystyka zawiera się w słowach: "78 procent nachylenia", czyli że jest tam tak stromo, iż trudno ustać z kijkami. Zjechać jest równie trudno.

Jak przekonywali przedstawiciele Zillertalu na konferencji prasowej w Warszawie, to miejsce dobre zarówno dla śpiochów, jak i dla rannych ptaszków, którzy lubią nietknięte, puste stoki. Ci ostatni od 15 marca do 15 kwietnia, w czwartki i w niedziele, będą mogli jeździć nawet od godz. 6.55 , bo o tej właśnie porze ruszą niektóre wyciągi. Fani biegówek spośród wielu propozycji mogą wybrać wysokogórską trasę w Königsleiten, położoną powyżej 2000 m n.p.m. A po nartach czekają baseny termalne i solankowe oraz przykryta lodowo-śnieżną czapą szczelina lodowcowa (koło najwyższej stacji Hintertuxu). I jeszcze ciekawostka - w Zillertalu śnieżą ekologicznie, czyli wodą zdatną do picia.

Dojazd do Zillertal

Do Zillertalu łatwo dotrzeć z Insbrucku (50 km), Salzburga (150 km) czy Monachium (170 km). Do Insbrucku można dojechać koleją (via Wiedeń), a dalej autobusem, lokalnym pociągiem lub taksówką. Najtaniej - samochodem przez Czechy i Słowację (przy pełnej obsadzie - kilkaset złotych od osoby). Ceny noclegów zależą od standardu i odległości względem stacji narciarskich. Hotel z czterema- pięcioma gwiazdkami - ponad 100 euro/doba, prywatne kwatery o przeciętnym standardzie - ok. 20 euro

www.zillertal.at

www.austria.info.pl



Artykuł pochodzi z "Gazeta Turystyka", sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej