Polska. Polesie Lubelskie. Saffy na mizarze

28.10.2011 06:00
Nagrobek XIX-wieczny

Nagrobek XIX-wieczny (Fot. Marta Goździk)

Po rozległym tatarskim zaścianku w okolicach Studzianki pozostał tylko cmentarz. Dziś to zwyczajna wieś na Polesiu Lubelskim, rozłożona na równinie wśród pól, wzdłuż drogi Łomazy - Ortel Królewski.
Dziś to zwyczajna wieś na Polesiu Lubelskim, rozłożona na równinie wśród pól, wzdłuż drogi Łomazy - Ortel Królewski. Ale jeśli cofniemy się w czasie. W 1679 r. Jan III Sobieski służącym w wojsku polskim Tatarom nadał ziemie, m.in. we wsiach ekonomii brzeskiej: Studziance, Lebiedziewie i Małaszewiczach. W XVIII w osiedlili się również (na prawach zbliżonych do szlachty) w wielu okolicznych miejscowościach: Ortelu, Koszołach, Zalutyniu, Kościeniewiczach, a nawet w odległej Ossowej i Worońcu.

W samej Studziance zamieszkało ich ok. 350 - ponad 20 rodów. We wsi stanął meczet, a na jej obrzeżach wyrósł cmentarz. I właśnie ów mizar to - prócz paru nazw topograficznych - jedyna pamiątka po studziańskich Tatarach (w Polsce zachowały się tylko cztery podobne cmentarze: w Zastawku, Bohonikach, Kruszynianach i Warszawie; tatarskie kwatery znajdziemy też na kilkunastu cmentarzach komunalnych).

Przyjeżdżamy od strony Łomaz. Na końcu wsi, kierując się drogowskazem "cmentarz tatarski", skręcamy w polną drogę. Po kilkuset metrach widać już pagórek porośnięty wysokimi sosnami. Doliczono się pośród nich blisko 170 kamiennych nagrobków. Żelazny płot dookoła to akcent współczesny - Tatarzy ani nie zamykali domów, ani nie grodzili cmentarzy.

Jeszcze kilkanaście lat temu były tu chaszcze. Bywało, że nagrobki przerabiano na osełki do kos. Zniszczenie siali też poszukiwacze kosztowności i szabel, z którymi rzekomo chowano Tatarów. Aż wreszcie zapomnianą nekropolią zainteresowała się gmina Łomazy, od paru lat opiekuje się nią Stowarzyszenie Rozwoju Miejscowości Studzianka.

***

Staramy się uszanować spokój zmarłych i stąpać ostrożnie, nie deptać po grobach, choć to trudne. Pierwotnie każdy wyznaczały dwa kamienie - większy u wezgłowia, mniejszy w nogach. Nieboszczyka układano głową ku zachodowi, aby powstawszy w dniu Sądu Ostatecznego, mógł skierować się prosto na wschód, do Mekki. Równoległe rzędy mogił (saffy) naśladowały ustawienie wiernych podczas modlitwy w meczecie. Jednak kamienie z czasem się pozapadały, poginęły.

Najstarsze pochodzą z drugiej połowy XVIII w. Na nich napisy wyłącznie po arabsku i orientalne symbole. Późniejsze wyglądają podobnie: na górze półksiężyc z gwiazdą, pod spodem wyznanie wiary po arabsku, ale informacje o zmarłym już po polsku, czasem po rosyjsku (zarządzenie zaborcy, niezbyt chyba jednak przestrzegane).

Czas najlepiej obszedł się z napisami wyrytymi na oszlifowanych, półkolistych płytach. Należy do nich grób zmarłej w 1895 r. Marii z Lisowskich Czymbajewiczowej, na prawo od wejścia. Ale wiele tu i nieobrobionych głazów. Biedniejszym zaś stawiano polne kamienie. I było tak do roku 1941, gdy zaprzestano pochówków.

Spośród innych wyróżnia się mogiła zmarłej w 1901 r. Marii z Murzów Baranowskich Ebiełowej, w północnej części cmentarza. Pozioma płyta z lastryka to ponoć wzór przywieziony z Rosji i przykład wpływu chrześcijaństwa na zwyczaje Tatarów.

Badacze tatarszczyzny mają w Studziance co robić - na nagrobkach umieszczano nie tylko imię i nazwisko zmarłego, datę zgonu, wiek, ale też często koligacje rodzinne, posiadany majątek, piastowane urzędy, rangę wojskową ("Felicya z Azulewiczów Lisowska, matka Alberta, Józefa, Macieja i Elżbiety, dziedziczka Ortela ").

***

Od połowy XVI w. nazwiska Tatarów zaczęły przybierać swojskie brzmienie. Spoczywają tu m.in. Bajrulewicze, Okmińscy, Lisowscy, Topolscy... Przede wszystkim wojskowi - majorowie, pułkownicy, rotmistrzowie - i ich rodziny. Jeden z najstarszych grobów na stoku pagórka kryje szczątki zmarłego w 1794 r. gen. Józefa Bielaka, zasłużonego dowódcy z czasów powstania kościuszkowskiego i najbogatszego Tatara w regionie. Nie przetrwał, niestety, grób innego słynnego uczestnika insurekcji - płk. Jakuba Azulewicza, dziedzica Studzianki.

W XIX w. Tatarzy powoli odchodzą od służby wojskowej. Coraz więcej wśród nich prawników i urzędników, jak choćby Maciej Okmiński - imam, a zarazem m.in. sędzia pokoju powiatu bialskiego (zm. 1836 r.). Zdarzają się też lekarze.

Grobów XX-wiecznych jest już dużo mniej (nieźle zachował się np. ten należący do Macieja Lisowskiego, zm. 1927, ostatniego Tatara z Ortela Królewskiego). Zsyłki i konfiskata majątków po powstaniu styczniowym, wyjazdy za pracą, rozproszenie wiernych w rozległej parafii - wszystko to wpłynęło na stopniową asymilację Tatarów i rozpad ich studziańskiej enklawy. Na przełomie XIX/XX w. zaczęło przybywać mieszanych małżeństw, wielu muzułmanów przeszło na katolicyzm (w przeciwnym razie ksiądz nie zgodziłby się na ślub).

W 1915 r. wycofujący się Rosjanie spalili drewniany meczet zbudowany w 1817 r. na miejscu poprzedniego. Społeczność tatarska, której spoiwem była właściwie już tylko religia, niemal przestała istnieć. Podczas pierwszego powszechnego spisu ludności w 1921 r. w powiecie bialskim doliczono się tylko 11 Tatarów, w tym sześciu w Studziance.

W tym samym roku ostatni imam Maciej Bajrulewicz przekazał grunt, na którym stała niegdyś świątynia, pod budowę szkoły podstawowej. Sam umarł dwa lata później. Ostatni Tatar muzułmanin w regionie Aleksander Lisowski zmarł w 1979 r. w Białej Podlaskiej i spoczywa na tamtejszym cmentarzu komunalnym. W 2006 r. zmarła zaś ostatnia Tatarka Helena Bandzarewicz ze Studzianki (przeszła na katolicyzm w 1941 r., biorąc ślub).

Od kilku lat dawne tradycje odżywają we wsi latem, podczas Dni Kultury Tatarskiej. Towarzyszą im rekonstrukcje historyczne, dyskusje, wystawy (przy tej okazji odnalazły się m.in. unikatowe zdjęcia meczetu).

***

Na koniec zaglądamy do prywatnego Muzeum Wsi Podlaskiej. Wyjeżdżając z cmentarza, skręcamy w lewo, a potem wypatrujemy po prawej stronie szosy pomarańczowej strzałki drogowskazu. Stąd polna droga (da się przejechać samochodem) wiedzie do położonego na uboczu gospodarstwa.

Od 1995 r. rodzina państwa Józefaciuków gromadzi wiejskie sprzęty, ratując je przed niechybną zagładą (można tu również zasięgnąć informacji o mizarze). Nazbierali ich już ok. 2 tys. i ulokowali w budynkach gospodarczych na podwórku. Większość powstała w XX w., ale są i starsze. Mamy więc maszyny rolnicze, narzędzia do obróbki lnu i stolarskie, żarna, wialnie, krosna, kołowrotki, maselnicę na korbkę i wirówkę do miodu na sznurek. Do tego szafy, kufry, słomiane kosze do przechowywania żywności. W mniejszym pomieszczeniu ulokowano zaś wiekowe radia, żelazka, sagany, święte obrazy i ogromny kufer na wyprawą panny młodej. Dumą gospodarzy jest lodówką z początku XX w., która należała do dziedzica folwarku Szenejki. Przypomina dużą drewnianą szafkę, ale w środku jest obita blachą. Oziębiano ją lodem z przerębli wkładanym w otwór na górze, roztopiony wypływał kranikiem na dole. Na podwórku jeszcze jedna atrakcja - blisko dwustuletni ul wydrążony w pniu sosny.

Studzianka leży 20 km na południe od Białej Podlaskiej, liczy ok. 450 mieszkańców. Na zwiedzanie muzeum najlepiej się umówić: tel. 83 341 73 79. Cmentarz jest otwarty dla zwiedzających, ale można wcześniej umówić się z przewodnikiem: Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Studzianka, stowarzyszeniestudzianka@tlen.pl, tel. 501 266 672

Tatarzy w Zastawku

Drugi cmentarz tatarski w regionie znajduje się w Zastawku niedaleko Terespola. Na porośniętym dębami wzgórzu zachowały się tylko 53 nagrobki (w czasie wojny służyły Niemcom jako materiał budowlany, potem wiele zrabowano). Mizar uporządkowano w latach 80. Spoczywa tu m.in. zmarły w 1838 r. Jakub Tarak Murza Buczacki - poseł na sejm Królestwa Polskiego, sędzia pokoju powiatu bialskiego, jedyny w tamtych czasach muzułmanin z Południowego Podlasia, który odbył pielgrzymkę do Mekki. Najstarszy nagrobek, z 1704 r., należy do płk Samuela Murzy Koryckiego - jednego z pierwszych osadników tatarskich w regionie. Ostatnich pochówków dokonano w Zastawku przed pierwszą wojną światową.



Artykuł pochodzi z "Gazeta Turystyka", sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej

Skomentuj:
Polska. Polesie Lubelskie. Saffy na mizarze
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

  • Hotele
  • Szukaj hotelu

  • Szukaj hotelu w Zurychu

  • Szukaj hotelu w Bazylei