Polska. Romanów. Muzeum Kraszewskich

Powieściowy rekordzista i zapalony astronom - Romanów upamiętnia dwóch braci Kraszewskich
Wśród zieleni drzew bieleje murowany klasycystyczny dworek. Powstał w pierwszej połowie XIX w., a okala go o wiek starszy park włoski z wyniosłymi lipami i jesionami. Rosną tu również świerki, graby i wiązy, wokół biegnie wyschnięty kanał. Widok jak z obrazka

W Romanowie, wsi położonej pomiędzy Włodawą a Białą Podlaską, mieszkała niegdyś familia Kraszewskich herbu Jastrzębiec. Słynny pisarz Józef Ignacy (1812-87) przyszedł na świat co prawda w Warszawie, jednak do 15. roku życia wychowywał się właśnie tutaj, u dziadków, a i potem często odwiedzał rodzinne strony. W 1962 r., w 150. rocznicę urodzin autora "Starej baśni", otwarto jego muzeum.

***

Wnętrza dworku - z dużą sienią, przestronnym salonem i tarasem od strony ogrodu - prezentują się przytulnie, można zajrzeć niemal wszędzie. Co prawda oryginalne meble się nie zachowały, ale nie brak pamiątek po pisarzu. W holu oglądamy jego laskę i torbę, stoi tu również XVIII-wieczna zdobiona skrzynia i podróżny kufer.

W tzw. pokoju rodzinnym zobaczymy m.in. zegarek pisarza, podarowaną mu przez ojca srebrną papierośnicę, nóż do papieru i zabawkę z czasów dzieciństwa - porcelanową psią budkę. Jest tu także torebka "białej damy" Konstancji Nowomiejskiej, ukochanej prababki Józefa Ignacego.

W salonie fortepian z końca XIX w. Na nim kopie kompozycji tworzonych przez pisarza - muzyka była jego wielką pasją. Grywał na fortepianie, komponował, pisał recenzje z koncertów i oper. Ale także rysował i malował - muzeum posiada tekę grafik, pięć olejów i 146 rysunków. W salonie wiszą jego akwaforty, w tym "Widok na klasztor Bazylianów" oraz obrazy olejne: "Krajobraz wołyński", "Pejzaż z brzozami" i "Chata nad wodą".

Oczywiście najważniejsza była twórczość literacka. Przyjmuje się, że Kraszewski napisał ponad 220 powieści, ok. 150 nowel, obrazków i opowiadań, blisko 20 dramatów, tyleż prac historycznych, sześć tomów poezji, dziesięć - publicystyki społeczno-politycznej i literackiej oraz relacje z podróży. Ponadto niezliczone felietony, recenzje, artykuły prasowe i 40 tys. listów. Dokonał również wiele przekładów z francuskiego, angielskiego, łaciny, niemieckiego i włoskiego (tłumaczył m.in. Szekspira).

- Mamy w Romanowie niemal kompletny zbiór wszystkich wydań - mówi dyrektorka Anna Czobodzińska-Przybysławska. - Pierwsze pisarskie szlify zdobył Kraszewski na Uniwersytecie Wileńskim. Zaczynał co prawda od medycyny, ale szybko przeniósł się na wydział literatury. W tym mieście debiutował, badał jego dzieje, a od 3 grudnia 1830 r. do marca 1832 r. przebywał w więzieniu za działalność w tajnym związku młodzieży.

W 1837 r. pisarz osiadł na Wołyniu, gdzie tworzył przez ponad 22 lata. Z tego okresu pochodzi rysowany przezeń portrecik żony Zofii Woroniczówny, pierwsze wydania "Wspomnień Wołynia, Polesia i Litwy" i opatrzony licznymi szkicami rękopis dziennika z podróży do Odessy.

W alkierzu mamy galerię drzeworytów przedstawiających m.in. posiadłości Kraszewskiego w Omelnie, Gródku, Hubinie i dom w Żytomierzu (tam właśnie dał się poznać jako działacz społeczny - był dyrektorem teatru, Towarzystwa Dobroczynności i klubu szlacheckiego). Wisi tu jego nietypowy portret - z pokaźnymi bokobrodami zamiast tradycyjnej brody, pędzla Jana Chwaliboga Moraczyńskiego.

Ekspozycja w tzw. salonie warszawskim nawiązuje do powstania styczniowego: czarne meble na znak żałoby, a na ścianach cykl rysunków "Wojna" Artura Grottgera. Można tu również zobaczyć kopie redagowanej przez Kraszewskiego warszawskiej "Gazety Codziennej". W gablotach mnóstwo jego książek.

Po sąsiedzku odtworzono drezdeński gabinet pisarza. Pośrodku słynne biurko (własność Muzeum Narodowego w Krakowie), przy którym powstawała "Stara baśń". W kącie sztaluga i popiersie Dantego. Na bibliotece wyryta dewiza pisarza: "Prawdą a pracą".

W 1879 r. obchodził Kraszewski jubileusz 50-lecia twórczości - przez osiem dni ponad 11 tys. gości oddawało mu w Krakowie hołd. Wydarzenie to upamiętnia ostatnia sala, w której zgromadzono m.in. okolicznościowe medale, zaproszenia, bilety wstępu do kościoła, menu uroczystego obiadu i fotografie. Karol Estreicher zestawił alfabetycznie i chronologiczne wszystkie dzieła Kraszewskiego - co za imponujący spis! Jego kopia wisi w gablocie na ścianie.

"Miłość dobra ogólnego była mi najwyższym celem" - głosi fragment przemówienia jubilata.

W 1883 r. Niemcy uznali pisarza za francuskiego szpiega i osadzili w magdeburskiej twierdzy. Zwolniony po półtora roku z powodu choroby płuc, udał się do Szwajcarii, później do San Remo. Zmarł w 1887 r. w Genewie, jego ciało spoczęło w krypcie zasłużonych na krakowskiej Skałce.

***

Koniecznie trzeba wspomnieć i o Kajetanie - mówi Anna Czobodzińska-Przybysławska. O 15 lat młodszy brat Józefa Ignacego gospodarzył w Romanowie od 1864 do 1896 r. Malował, rzeźbił, pisał, kolekcjonował antyki, m.in. portrety historyczne z XVI-XVIII w. Niestety, większość spłonęła w pożarach (zdarzyły się trzykrotnie - w 1858, 1914 i 1943 r.).

Kajetan zgromadził niemal wszystkie wydania dzieł słynnego brata. Jego zbiory liczyły blisko 10 tys. tomów (poza Romanowem część w Bibliotece im. Łopacińskiego w Lublinie i Bibliotece Jagiellońskiej). Urządził także obserwatorium astronomiczne, sprowadzając doń wyposażenie z Monachium, Berlina, Wiednia i Paryża. Założył ogrody, oranżerię i ananasarnię. Niestety, nie pozostał po nich żaden ślad.

Na północnych obrzeżach parku, który zajmuje blisko 7 ha, znajduje się klasycystyczna kaplica św. Anny z początku XIX w. Murowana, na planie koła. Powstała jako wotum dziękczynne za ocalenie członków rodu Malskich i Kraszewskich podczas wojny 1812-13. W ściany wmurowano ozdobione herbami epitafia: Wojciecha Nowomiejskiego, Jana Kraszewskiego, jego żony Zofii z Malskich, Kajetana Kraszewskiego i żony Marii z Rulikowskich, ich najmłodszego syna Krzysztofa oraz ostatnich właścicieli Romanowa - Pauliny z Kraszewskich Rościszewskiej i Jana Rościszewskiego.

Rodzinny grobowiec Kraszewskich znajduje się na cmentarzu w pobliskich Wisznicach. Pochowano tam matkę i dwóch braci Józefa Ignacego - Kajetana i Lucjana.

***

Zanim opuścimy Romanów, spacerujemy po parku. Przysiadamy na odlanym z brązu pomniku ławeczce tuż obok zadumanego pisarza z rozłożoną książką na kolanach.

W przyszłym roku czekają Romanów obchody dwusetnej rocznicy jego urodzin i pięćdziesiątej powstania muzeum. Ich zwiastunem jest trwająca od 10 września do 25 listopada wystawa "Portrety światłem malowane", na którą złożyły się zdjęcia portretowe z kolekcji Józefa Ignacego Kraszewskiego (dofinansowana przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego).

Do Romanowa dojedziemy z Lublina, kierując się na Lubartów, Parczew i Wisznice. Muzeum czynne od wtorku do niedzieli w godz. 10-16

www.muzeumjik.prv.pl

Artykuł pochodzi z "Gazeta Turystyka", sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej

Komentarze (2)
Polska. Romanów. Muzeum Kraszewskich
Zaloguj się
  • gekeer

    0

    Proszę o edycję linku w artykule. Niestety podany na końcu tekstu link jest nieaktualny.
    Obecny adres strony www muzeum kraszewskiego to www.muzeumkraszewskiego.pl

  • gekeer

    0

    Niestety podany na końcu tekstu link jest nieaktualny.
    Obecny adres strony www <a href="www.muzeumkraszewskiego.pl">muzeum kraszewskiego</a> to <a href="www.muzeumkraszewskiego.pl">www.muzeumkraszewskiego.pl</a>

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX