Kuchnia japońska. Japońskie alkohole

Obecnie ze wszystkich napojów alkoholowych Japonia eksportuje najwięcej piwa Sapporo, ale najbardziej japońskim alkoholem pozostaje sake.
Sake jest nieodłącznym elementem zarówno rytuałów szinto, jak i współczesnych obyczajów biesiadnych. Jej jakość zależy od ryżu i wody użytej do fermentacji. W całej Japonii istnieje ponad 500 lokalnych destylarni, a za najlepsze uznawane są te w prefekturze Niigata. Sake występuje w odmianach: tokkyu (super), ikkyu (pierwsza klasa) i nikkyu (druga klasa). Znawcy z reguły nie zwracają uwagi na te kategorie, ustanowione głownie dla celów podatkowych, i na ogół wybierają wysokoprocentową junmaishu (sake bez dodatku alkoholu lub cukru) lub gingo-zukuri , najczystszą i najdroższą sake na rynku, z aromatem i nutami owocowymi, przypominającą najlepsze francuskie czerwone wina. Poważni konsumenci przedkładają sake wytrawną (karakuchi ) nad odmiany

słodkie (amakuchi ).

Poza klasyczną, czystą sake, istnieje też odmiana nigori-zake , w której osad z ryżu zalega grubą warstwą na dnie butelki i po wstrząśnieniu nadaje trunkowi mleczny kolor. Dla tych, którzy dopiero zaczynają rozsmakowywać się w sake, jej musująca odmiana będzie przyjemnym zakończeniem wieczoru lub przerywnikiem podczas posiłku.

W przeciwieństwie do wina, sake nie dojrzewa i powinno się ją wypić w ciągu sześciu miesięcy od butelkowania. Najprzedniejsze gatunki sake najlepiej smakują schłodzone, ale te tańsze zimą podaje się na ciepło.

Trunkiem mocniejszym od sake jest shochu , wódka destylowana ze zboża lub batatów. Shochu często występuje w soft-drinkach lub pije się ją z sokiem owocowym. Od niedawna wysokiej jakości shochu jest bardzo modna wśrod młodych ludzi. Może być też podawana jako oyu-wari (z niewielką ilością ciepłej wody), świetnie rozgrzewa gdy zimno.

Trunek ten pochodzi z Kiusiu, gdzie zawadiacki lud z Kagoshimy spożywa płynne wytwory z batatów już od XIV w. Ostatnio, wraz ze wzrostem popularności shochu , zawodowi fabrykanci shochu usiłowali wywrzeć na wieśniaków z Kiusiu presję w celu zwiększenia dostaw batatów. Jak donosiły gazety, "batatowej wojnie" towarzyszyły sceny mało budujące.

Okinawa ma własną wodę ognistą, zwaną awamori . Wyrabia się ją przeważnie z ryżu z Tajlandii, co jest wspomnieniem niegdysiejszych ożywionych kontaktów handlowych wyspy z Azją Południowo-Wschodnią. Smakosze awamori utrzymują, że po wypiciu tego trunku nie ma się kaca. A jako że jest on 60-procentowy, więc trzeba zachować ostrożność przy weryfikowaniu tej teorii.

***Czytaj więcej o Japonii w przewodniku "Japonia. Przewodnik ilustrowany" Wydawnictwa Berlitz.