Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

Polska. Podlaski Przełom Bugu

  • Pin It
Źródło: Szlaki turystyczne, Izabela i Robert Szewczykowie, Wydawnictwo Carta Blanca
08.08.2011 , aktualizacja: 11.08.2011 14:02
A A A Drukuj
Panorama na zakole Bugu z Góry Zamkowej w Drohiczynie
Fot. Sławomir Adamczak Panorama na zakole Bugu z Góry Zamkowej w Drohiczynie
Przedstawiamy kolejną propozycję wycieczki - Podlaski Przełom Bugu - kontynuacja naszego cyklu wycieczek po najładniejszych i najciekawszych polskich miejscowościach i miejscach. Partnerem cyklu jest wydawnictwo Carta Blanca.
Potężny niegdyś Drohiczyn - dawna stolica księstwa - jest dziś jedną z najmniejszych stolic biskupich w Polsce. O dawnej świetności tego spokojnego miasteczka przypominają jednak wspaniałe świątynie, Góra Zamkowa oraz niesamowite zbiory Muzeum Diecezjalnego. Na wschód od Drohiczyna i Siemiatycz, pośród lasów i wzgórz ukryta jest Grabarka - najświętsze miejsce polskiego prawosławia, cel licznych pielgrzymek. Katolicyzm i prawosławie przeplatają się w tej okolicy od wieków: najlepszym tego przykładem mogą być kościół i cerkiew w Siemiatyczach - spoglądające na siebie z przeciwległych wzgórz.

Wycieczkę można rozłożyć na dwa dni: pierwszego zwiedzić Drohiczyn, Siemiatycze i Świętą Górę Grabarkę, drugiego - Serpelice, Konstantynów i Janów Podlaski. Na bazę hotelową i gastronomiczną najlepiej nadaje się Konstantynów z zabytkowym pałacem-hotelem. Udając się na Świętą Górę Grabarkę, należy unikać lokalnych dróg gruntowych, prowadzących do wsi w linii prostej, a za to wybrać jedną z nieco dłuższych, a wygodniejszych dróg wojewódzkich.

Zobacz koniecznie:

1. kielich z dwiema duszami i inne eksponaty Muzeum Diecezjalnego w Drohiczynie

2. las krzyży na Świętej Górze Grabarce

3. araby w Janowie Podlaskim

Wycieczka (85 km): Drohiczyn > Siemiatycze > Grabarka > Serpelice > Konstantynów > Janów Podlaski



DROHICZYN > 18 km Siemiatycze

Drohiczyn - dziś niewielkie spokojne miasteczko - był niegdyś centralną metropolią regionu oraz miejscem ważnych wydarzeń historycznych. To tu w 1253 r. książę halicki Daniel Romanowicz został koronowany na króla Rusi, stając się jedynym w historii, który nosił ten tytuł. Drohiczyn był wówczas stolicą księstwa drohickiego, a w XVI w. po okresie politycznego i gospodarczego rozkwitu zyskał miano oficjalnej stolicy Podlasia. W czasie potopu szwedzkiego miasto zostało poważnie zniszczone, potem nastąpiły epidemia dżumy i klęska głodu. W XVIII w. swoje kolegium założyli tu jezuici, co podniosło znaczenie kulturalne miasta.

Obowiązkowym punktem zwiedzania w Drohiczynie jest obecnie Muzeum Diecezjalne, mieszczące się w budynkach dawnego klasztoru Franciszkanów. Turyści, oprowadzani przez księdza infułata lub siostrę zakonną, mogą wysłuchać zadziwiających historii oraz z bliska obejrzeć eksponaty. A jest co oglądać - stare księgi i dokumenty, atlas geograficzny z 1648 r. z mapami całego świata, w gablotach bogato haftowane ornaty i pasy słuckie, a także misternie wykonane monstrancje Jabłonowskich, Sapiehów i Radziwiłłów, syberyjski kielich z dwiema duszami oraz imponujący relikwiarz z relikwiami na każdy dzień roku.

Zwiedzanie z przewodnikiem trwa około godziny.

Tuż obok muzeum mieści się pofranciszkański kościół Wniebowzięcia NMP z przełomu XVII i XVIII w. z bogatymi ołtarzami z różowego marmuru. W miasteczku warto również obejrzeć katedrę Św. Trójcy z XVIII w. wraz z dawnymi zabudowaniami jezuickiego klasztoru i kolegium, w których obecnie mieszczą się kuria biskupia i seminarium. Ciekawe są również rokokowa fasada kościoła Wszystkich Świętych - niegdyś klasztornej świątyni benedyktynek - oraz cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy z otoczoną kultem XVII-wieczną ikoną "Zesłanie Ducha Świętego" i zabytkowym ikonostasem przeniesionym tu z Bielska Podlaskiego.

Nie można wyjechać z Drohiczyna, nie zobaczywszy widoku z Góry Zamkowej. Podobno został na niej pochowany jaćwieski wódz Kumat, który zginął w bitwie z Bolesławem Wstydliwym w 1264 r. pod Brańskiem. Z góry można zobaczyć malownicze zakole Bugu z przybrzeżnymi szuwarami oraz rozległymi łąkami zalewowymi. Warto zejść nad brzeg rzeki i posiedzieć na pomoście lub przepłynąć się łódką.

Polska na żagle - z wiatrem i pod wiatr

KIELICH Z DUSZĄ

Jednym z najcenniejszych skarbów Muzeum Diecezjalnego w Drohi-

czynie jest syberyjski kielich z dwiema duszami. Został on wykonany przez wiernych - zesłańców, gdy okazało się, że wino mszalne zamienia się w lód. Na początku kielich miał jedną komorę, do której wkładano rozgrzany kawałek metalu. Gdy sposób się sprawdził, dodano jeszcze drugą. Ten niezwykły przykład wiary i pomysłowości syberyjskich parafian można do dziś oglądać w muzealnej gablocie - misternie wykonany wynalazek i jego niezwykła historia opowiadana przez charyzmatycznego przewodnika zadziwiają każdego.

Informacje praktyczne:

Muzeum Diecezjalne, ul. Kraszewskiego 4, tel. 85 656 57 80

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • hotele
  • loty
  • Oferty Booking.com
  • Oferty FRU.PL

Podróże.gazeta.pl na Facebooku

Aktualna oferta