Sardynia. Murale z Orgosolo

Murale z Orgosolo łączą mieszkańców ?wyspy bez własnego miejsca? z całą planetą
Do Orgosolo wybraliśmy się samochodem w ciepłe październikowe popołudnie. Towarzyszył nam przyjaciel Peppino, rodowity Sard z pobliskiej Olieny. Pokonując serpentyny wśród surowego krajobrazu masywu Gennargentu, jakby znał je na pamięć, nucił "Non potho reposare" ("Nie mogę odpocząć"), popularną piosenkę miłosną w języku sardyńskim.

Sardynia - Orgosolo

Orgosolo to tylko pozornie zwyczajne miasteczko na wyspie "zagubionej między Europą i Afryką, bez własnego miejsca" - jak pisał o Sardynii David Herbert Lawrence w książce "Morze i Sardynia" ("Sea and Sardinia", 1921). Leży w Barbagia Ollolai, jej najwyżej położonym regionie. To historyczna siedziba banditismo sardo, rozbójników chroniących się w zaroślach makii przed wymiarem sprawiedliwości. Stąd pochodzili aktorzy amatorzy występujący w filmie "Bandyci z Orgosolo" z 1960 r. Ten klasyczny obraz włoskiego neorealizmu reżyser Vittorio de Seta poświęcił sardyńskim pasterzom walczącym pod koniec XIX w. z bandytyzmem i korupcją władz.

Dwie skały przed wjazdem do miasteczka zapowiadają to, z czego dziś słynie Orgosolo - murale, czyli malowidła ścienne. "Indiańska skała" według najpopularniejszych interpretacji przedstawia chciwego właściciela ziemskiego gryzącego ziemię, drugi głaz przypomina aztecki totem. Oba odsyłają do Meksyku - stamtąd bowiem wywodzi się słowo "mural", a początki tej sztuki przypadają na lata 20. XX w., kiedy David Alfaro Siqueiros użył malowidła na murze do przekazywania wiadomości o rewolucji.

Murale z Orgosolo

Mural to obraz polityczny, forma propagandy, rodzaj sztuki kolektywnej, której odbiorcą ma być całe społeczeństwo, dlatego jego miejsce jest w przestrzeni publicznej: na ścianach domów, sklepów, urzędów. Najwybitniejszymi przedstawicielami muralizmu obok Siqueirosa byli Diego Rivera (mąż Fridy Kahlo) i José Clemente Orozco. Tematem ich murali była sprawiedliwość społeczna i wolność, problemy Meksyku i Ameryki Łacińskiej. W latach 30. XX w. muralizm stał się ruchem międzynarodowym - rozszerzył się od Południowej Ameryki do Stanów Zjednoczonych. Po chilijskim zamachu stanu w 1973 r. wielu artystów przeniosło się do Francji lub Włoch, propagując tam sztukę na murach.

Narodziny muralizmu sardyńskiego datuje się na rok 1968. W dzień Bożego Ciała rzeźbiarz Pinuccio Sciola oraz malarz Antonio Sini wraz z przyjaciółmi i wychowankami zapełnili malowidłami szare mury domów miasteczka San Sperate. Rok później Francisco Del Casino, nauczyciel rysunku w Orgosolo, stworzył serię manifestów (rysowanych, ale częściej wykonywanych w technice ksylografii), które wykorzystywały metody malarstwa meksykańskiego, aby dać głos dramatycznym tutejszym problemom. W 1975 r. z okazji 30. rocznicy wyzwolenia od faszyzmu poprosił uczniów, aby przenieśli rysunki z plakatów na mury domów Orgosolo. Teraz ich tematyka była bardziej bezpośrednio związana z protestem miasteczka wobec działań państwa. Przedstawiały postaci otoczone sloganami pisanymi na ogół w języku sardyńskim. Powstała m.in. mapa Italii ze znakiem zapytania w miejscu Sardynii, wskazująca na brak zainteresowania władz wyspą. Malowidło stworzyło kilku młodych anarchistów skupionych w grupie Dioniso. Także inne małe osady na wyspie - Bitti, Serramanna, Villamar - przyłączyły się do artystyczno-politycznego ruchu.

***

Kolekcję ponad 150 murali najlepiej oglądać spacerując po miasteczku. Mamy tu ogromny przekrój technik i stylów: od fine de siecle'u po malarstwo naiwne. Na większości prekursorskich murali Del Casina i jego uczniów widać inspiracje kubizmem, w szczególności pracami Pabla Picassa (liczne nawiązania do "Guerniki") i Fernanda Légera. Są prace powstałe pod wpływem impresjonizmu, trompe l'oeil, naturalizmu, hipergrafiki i surrealizmu. Mury wokół jednego z placów zadedykowano Joanowi Miro. Wyraźne są też echa źródłowej pseudo prekolumbijskiej sztuki Rivery.

Wyróżnikiem tej sztuki jest nietrwałość. Wiele murali znika pod wpływem czynników atmosferycznych, ale takie też było zamierzenie większości artystów. Niektóre prace są odświeżane i uaktualniane, mniej popularnym pozwala się zniknąć lub zamalowuje nowymi.

***

Znakiem szczególnym murali z Orgosolo jest protest. Tworzone w gorącym okresie politycznych konfliktów pokazują niesprawiedliwość społeczną na świecie, wypaczenia kolonializmu, absurd wojen. Jeden z najsłynniejszych obrazów "Kolejna wojna? Nie, dziękuję" przedstawia Charliego Chaplina stojącego na baczność w pełnym rynsztunku bojowym. Inny wyraża oburzenie wobec przemysłu zbrojeniowego, który rozwinął się w Orgosolo w czasie wojny w Wietnamie. Nowsze upamiętniają ofiary ataku terrorystycznego na World Trade Center w Nowym Jorku. Ich główne przesłanie to solidarność z cierpiącymi na świecie. Murale z 4,5-tysięcznego Orgosolo łączą mieszkańców "wyspy bez własnego miejsca" z uciemiężonymi obywatelami całej planety.

Niektórzy zarzucali artystom z Orgosolo brak respektu dla wioski - symbolu kultury pasterskiej. Tematyka wielu murali nawiązuje jednak do tradycyjnych wartości, propaguje je, pokazując kontrasty między tradycją a nowoczesnością.

Marlena de Blasi pisze w "Smakach południowej Italii": "() jedynymi przestępcami, jacy pozostali teraz w Orgosolo, są zaangażowani politycznie artyści, których wojownicze, pełne rozgoryczenia graffiti szpecą mury, ściany domów i górskie stoki".

Trudno zgodzić się z opinią amerykańskiej pisarki. Wiele murali opowiada przecież o wyspie, historii, kulturze, codziennym życiu jej mieszkańców, problemie emigracji. Przedstawiają mężczyzn na koniach, kobiety z dziećmi na kolanach, pasterzy zaganiających owce, chłopów z kosami w rękach. Pojawiają się także sławne osoby urodzone w sardyńskich miasteczkach. Przy Via Grazia Deledda oglądamy postaci z książek tej laureatki Nagrody Nobla (1960 r.) urodzonej w pobliskim Nuoro. Przy via Antonio Gramsci epizody z życia twórcy Włoskiej Partii Komunistycznej pochodzącego z wioski Ghilara.

***

Spacerując po Orgosolo, weszliśmy do sklepu z pięknymi kaszkietami (po sardyńsku bonete), typowym nakryciem głowy mężczyzn z Orgosolo (widać je też na muralach), które wyrabia lokalny kapelusznik. Są zwykle czarne lub brązowe, z wełny lub bawełny, z daszkiem i okrągłym denkiem.

Sprzedawca namówił mnie do przymierzenia jednego, gdyż dziś są modne wśród kobiet, zwłaszcza awangardowych artystek, które czasami odwiedzają miasteczko. Dowiedzieliśmy się od niego, dlaczego większość postaci przedstawiających mieszkańców jest na muralach zezowata - problem alkoholizmu i kazirodztwa to kolejny temat odmalowany ze szczerością na ścianach domów w Orgosolo.

Dojazd

Od 28 marca do Cagliari lata bezpośrednio Ryanair z Krakowa. Najbliższe większe miasto obok Orgosolo to Nuoro - z lotniska Cagliari Elbas dojazd autobusem (raz dziennie, ze stacji autobusowej godz. 15.30, z lotniska 15.40, jedzie 2,5 godz.) - bilet w obie strony (andata e ritorno) - ok. 13 euro. Autobus z Nuoro do Orgosolo (9 razy dziennie, 35 min) - bilet ok. 2 euro, w obie strony ok. 3,50, rozkład: www.arst.sardegna.it Po Sardynii najlepiej poruszać się samochodem; pociągi kursują rzadko i są powolne; autobus jest lepszym rozwiązaniem, ale przeważnie jest jeden-dwa kursy dziennie do danego miejsca; wynajęcie samochodu - od 39 euro/dzień zimą, 42 wiosną, 69 w szczycie sezonu - www.autonoleggiosardinya.it

Transport

W sezonie (1 czerwca - 30 września) można kupić autobusowy bilet turystyczny upoważniający do podróżowania po wyspie; tygodniowy - 45 euro, dwutygodniowy - 71, 21-dniowy - 100, 28-dniowy - 130. Informacje o środkach transportu: www.arst.sardegna.it Więcej o muralach: www.muralesinsardegna.net , www.lifelog.it/extra/MuralesOrgosolo



Artykuł pochodzi z Gazeta Turystyka - sobotniego dodatku do Gazety Wyborczej