Ćwiczenia, których należy unikać

Oto przepis na to, jak wyhodować hit sezonu - seksowne fałdki na biodrach.

- U kobiet bardzo szybko tłuszcz gromadzi się w okolicach bioder - mówi Mariusz Siembieda, dyrektor ds. fitnessu w klubie Kolaseum. - Aby "wyhodować" sobie fałdki, pod żadnym pozorem nie możemy się przemęczać. Polecam wyeliminowanie ruchu, żadnego biegu, żadnych ćwiczeń ogólnorozwojowych, np. na siłowni czy aerobiku, tym bardziej długotrwałych.

Pod żadnym pozorem nie możemy też wykonywać ćwiczeń popularnie zwanych "brzuszkami". Zbyt częste schylanie się w tej pozycji na pewno stanie nam na przeszkodzie w dostosowaniu się do panującej mody.

Nie powinnyśmy także wykonywać skrętów tułowia. Najlepiej zawsze i wszędzie obracać od razu całe ciało, a nie tylko górę. Rosną wtedy nasze szanse na powodzenie u mężczyzn.

Także schylanie się na wyprostowanych nogach nie wchodzi w rachubę. Jeśli chcemy podnieść cokolwiek z podłogi, polecamy więc kucanie (taką pozycję woli też kręgosłup), wtedy nasze mięśnie brzucha w ogóle się nie zmęczą, a fałdki będą gromadzić się w spokoju.

- Żeby przyspieszyć proces tworzenia się fałdek, należy jeść mnóstwo makaronów i tłuszczy, szczególnie po godz. 18 - radzi jeszcze pan Mariusz. - No i oczywiście zalecam bardzo dużo wypoczynku, najskuteczniejszy jest ten przed telewizorem z kubełkiem popcornu z masełkiem, chipsami lub kurczaczkiem, a do tego może jakieś piwo... bezalkoholowe oczywiście.