Co robić w lipcu w Krakowie? Zwiedzić fantastyczne muzeum i iść na bal na Rynku!

W lipcu Kraków porwie swoich gości do szalonej zabawy. Rynek Główny najpierw zamieni się w scenę teatralną, a potem – balową! Podróż w czasie i przestrzeni gwarantowana.

Zwiedzanie MOCAK-u, czyli Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie

W Krakowie, w dzielnicy Zabłocie, stoi dawna Fabryka „Emalia” Oskara Schindlera, niemieckiego przedsiębiorcy, który w czasie drugiej wojny światowej uratował żydowskich pracowników przymusowych przed zagładą w obozach koncentracyjnych.

Dziś dawna fabryka wyrobów emaliowanych to filia Muzeum Historycznego Krakowa i ogromna atrakcja. I właśnie z powodu ogromnego zainteresowania turystów bilet do niej najlepiej zarezerwować przez Internet – przynajmniej z kilkudniowym wyprzedzeniem.

W bezpośrednim sąsiedztwie Fabryki Schindlera, w zjawiskowym budynku łączącym przeszłość z nowoczesnością, znajduje się MOCAK – Muzeum Sztuki Współczesnej. Galeria znana i popularna, z fantastyczną wystawą.

Jednym ze statutowych celów MOCAK-u jest „próba zmniejszenia uprzedzeń wobec sztuki najnowszej”. Muzeum świetnie spełnia tę rolę – tutaj w sztuce współczesnej łatwo się zakochać, bo kolekcja naprawdę przemawia do wyobraźni. Nie brak zarówno tematów do refleksji, jak i rozrywki. Niemal przy każdym dziele sztuki, a zgromadzono tu artystyczny creme de la creme, chciałoby się postać dłużej.

Na miejscu działa kawiarnia i doskonale zaopatrzony muzealny sklepik. Przed wizytą warto ściągnąć na telefon aplikację mobilną, która ułatwia poruszanie się po bogatej kolekcji.

19. Festiwal Tańców Dworskich „Cracovia Danza”, 22-29 lipca

Była już podróż do Azji, była sztuka współczesna, przyszła pora na przeniesienie się w czasie i obiecany bal. Żeby to przeżyć, trzeba przyjechać do Krakowa między 22 a 29 lipca, kiedy odbędzie się 19. Festiwal Tańców Dworskich „Cracovia Danza”.

O tańcach dworskich my, współcześni, mamy blade pojęcie i już z tego powodu warto zobaczyć, co szykują organizatorzy. Tegoroczna edycja o nazwie „Wojna i pokój”, została poświęcona 100-leciu odzyskania przez Polskę niepodległości. W programie festiwalu pojawią się więc tańce i balety związane z wojną i wojskowością. Artyści zatańczą batalie, turnieje, marsze, parady, pojedynki i walki z różnymi rodzajami broni.

Fot. shutterstock

Punktem kulminacyjnym festiwalu będzie weekend finałowy (28 i 29 lipca), z dwoma wielkimi wieczornymi widowiskami na Rynku Głównym. W sobotę spektakl „Mars des Nations” ukaże Marsa, boga wojny, który pojawia się w różnych krajach, ale w każdym z nich inaczej wojuje. Z kolei w niedzielę wystawione zostanie widowisko „A la guerra”, nawiązujące do tradycji renesansowych turniejów. Spektakl wypełni walka między dworem włoskim a francuskim, wojenne pojedynki taneczne i turnieje oraz żonglerka chorągwiami.

Na sam koniec wielka atrakcja dla publiczności – dworski bal. Ten odbędzie się na Rynku Głównym po sobotnim spektaklu finałowym i zamieni krakowski Rynek w największą scenę balową na świecie. Tańce wcześniej można poćwiczyć na festiwalowych warsztatach. Warto skorzystać z okazji, bo do Krakowa zjadą taneczne sławy z całego świata (m.in. Rajesh Sai Babu, mistrz w dziedzinie tańca wojennego z New Delhi, Pierre-Francois Dolle, tancerz, choreograf i założyciel zespołu Fantaisies Baroques, Barbara Segal (nauczycielka tańca angielskiego i tańca barokowego), Marie-Claire Bär Le Corre (znawczyni tańca francuskiego), Ana Yepes (nauczycielka tańca hiszpańskiego), Gloria Giordano (uczy tańca włoskiego), Alaknanda Bose (zajmująca się indyjskim tańcem Kathak), Leszek Rembowski (nauczyciel tańca polskiego) i inni). Przez tydzień będzie można korzystać z ich wiedzy i doświa dczenia. Zajęcia taneczne będą się odbywały w centrum Krakowa, w okolicach Plant, w XIX-wiecznym budynku Nowodworka.

Wstęp na warsztaty jest płatny, wszystkie pozostałe wydarzenia – z balem i spektaklami finałowymi włącznie – są bezpłatne.

Gdzie: Rynek Główny – Collegium Maius – Pałac Biskupa Erazma Ciołka – Barbakan – Nowodworek

Fot. www.cracoviadanza.pl/festiwal

Wszystkie te miejsca możesz odwiedzić razem z Partnerem serwisu Best Western Hotels & Resorts, nocując w Best Western Efekt Express Kraków Hotel.

Wyjątkowy tramwaj, festiwal i klasztor. Trzy powody, dla których w maju warto odwiedzić Kraków

W maju Kraków obchodzi wielkie święto kina, a na Wisłę wypływają wodne tramwaje. Maj zawiera też jeden z 12 dni w roku, w którym kobiety mają szansę odwiedzić miejsce wyjątkowe i na co dzień całkowicie dla nich niedostępne.

Startuje Krakowski Tramwaj Wodny

Kraków można zwiedzać na wiele sposobów: pieszo, na rowerze, komunikacją miejską, nawet bryczką. A od kilku lat, by jeszcze uatrakcyjnić odkrywanie grodu nad Wisłą, właśnie po Wiśle kursuje Krakowski Tramwaj Wodny. Sezon zaczyna się zwykle 1 maja (chyba, że stan rzeki jest zbyt wysoki) i trwa do końca września. Rzeczny tramwaj – poza tym, że jest niecodzienną atrakcją – ma dwie ogromne zalety: nigdy nie stoi w korkach i pozwala zmienić perspektywę – na Kraków i Wawel popatrzeć z wody.

Tegoroczna trasa i rozkład jazdy tramwaju nie są jeszcze znane. W zeszłym roku trasa obejmowała w sumie 13 przystanków – od Galerii Kazimierz do klasztoru oo. Benedyktynów w Tyńcu. Bilet ulgowy na trasie Galeria Kazimierz – Salwator (lub w przeciwną stronę) kosztował 8 zł, a normalny 10 zł, z kolei na trasie Kraków – Tyniec (lub w przeciwną stronę) odpowiednio 25 i 30 zł. Za dodatkową opłatą na niektórych łodziach można było przewieźć rower.

Fot. Shutterstock

Fot. Shutterstock

Zwiedzanie klasztoru Kamedułów na Bielanach – 3 maja także dla kobiet

Na wzgórzu zwanym dziś Srebrną Górą, zatopiony w zielonym Lesie Wolskim, stoi klasztor oo. Kamedułów. Jego nazwa – Bielany – wzięła się od białych habitów zakapturzonych mnichów. Kameduli, sprowadzeni do Polski w 1603 roku, to zakon pustelniczy, więc na swoją siedzibę wybrali sobie miejsce odludne (z początku mieli problem z jego odkupieniem). Na całym świecie zgromadzenie ma zaledwie dziewięć klasztorów – w sumie 80 zakonników, z czego blisko połowę stanowią Polacy.

Jak przystało na pustelników, kameduli żyją w zgromadzeniu, ale samotnie – w domkach lub pojedynczych celach. Spotykają się tylko podczas mszy świętej, modlitw i kilku posiłków w roku spożywanych wspólnie w refektarzu. Praca, modlitwa, lektura, kontemplacja, pokuta, post, samotność i zachowywanie milczenia mają służyć pełnemu zjednoczeniu z Bogiem. Dzień zaczynają o 3.30 nad ranem.

Zakonnicy do ścisłego eremu, czyli pustelni, nigdy nie wpuszczają kobiet. Również na teren kompleksu klasztornego nie mają one wstępu przez większą część roku – nie licząc 12 świątecznych dni (święta katolickie), gdy mogą zwiedzić klasztor na równi z mężczyznami, prawie na równi, bo ci w wyznaczonych godzinach mogą wejść na teren klasztoru niemal codziennie, uczestniczyć w mszy świętej, a nawet porozmawiać z pustelnikami. Jednym z takich dni jest 3 maja, czyli Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, „Matki kamedułów”.

Owych 12 dni wyróżnia Bielany na tle pozostałych klasztorów kamedulskich, w których tradycji otwartej furty nie ma. Postarał się o nie w XVII wieku fundator zakonu, Mikołaj Wolski, nawrócony na wiarę alchemik. I całe szczęście, bo Bielany i Erem Srebrnej Góry to jedno z najbardziej niesamowitych miejsc w Krakowie.

Sam kościół kamedułów to piękna barokowa budowla, z fasadą wzorowaną na włoskich pałacach. Nad całym budynkiem górują charakterystyczne trzy wieże, widoczne nawet z centrum Krakowa. Wnętrze jest skromne, bogato zdobione są tylko boczne kaplice fundatorów (wśród których był król Władysław IV Waza). Podczas nabożeństw panuje? cisza. To chyba jedyny krakowski kościół, który nie ma organów. Warto zobaczyć krypty w podziemiach (ciekawostka: niektóre napisy po łacinie zawierają błędy ortograficzne).

Najlepiej dojechać tu komunikacją miejską z Salwatora i przejść kawałek pieszo drogą przez las. Miejsc parkingowych jest niewiele, poza tym – szkoda psuć taką, dziś już prawie niespotykaną ciszę.

Fot. Shutterstock

Krakowski Festiwal Filmowy - najlepsze dokumenty, krótkie fabuły i animacje

Na przełomie maja i czerwca Kraków, w którym swoje kariery zaczynali m.in. Krzysztof Kieślowski czy Marcel Łoziński, obchodzi wielkie święto kina. Krakowski Festiwal Filmowy – bo o nim mowa – w 2018 roku rozpoczyna się 27 maja i kończy 3 czerwca, i w tym roku odbywa się po raz 58. Wyjątkowe są już tegoroczne plakaty wydarzenia, wielki ukłon w stronę festiwalowej publiczności – powstały ze zdjęć, obrazów i tekstów nadesłanych przez widzów. Jeśli przed 23 kwietnia kupiliście bilet na dowolny film festiwalu i wzięliście udział w „Akcji Identyfikacji”, szukajcie się na afiszach!

A co w programie? Około 250 filmów z Polski i świata, w czterech kategoriach: film dokumentalny, krótkometrażowy, dokument muzyczny i film polski. 58. Krakowski Festiwal Filmowy otworzy film Tomasza Drozdowicza „Koncert we dwoje” – intymna opowieść o charyzmatycznym pianiście, kompozytorze i dyrygencie Jerzym Maksymiuku i jego żonie Ewie. Bardzo wyczekiwany jest też film Marty Prus – 31-letniej reżyserki, którą magazyn „Variety” umieścił na prestiżowej liście 10 europejskich talentów, których karierę należy śledzić.
Fot. Shutterstock

W Krakowie zostanie pokazany jej najnowszy film „Over the Limit”, portret rosyjskiej gimnastyczki, Margarity Mamun, która musi się zmierzyć z rywalkami i własnymi słabościami.
Jedną z najważniejszych sekcji pozakonkursowych będzie Polska panorama – 18 najciekawszych polskich produkcji ostatnich miesięcy, a wśród nich m.in. filmowe portrety Andy Rottenberg i Janiny Ochojskiej oraz pełna emocji opowieść o weteranach z Afganistanu.
Jak co roku, w ramach specjalnej sekcji widzowie będą mogli też bliżej zapoznać się z kinematografią wybranego kraju – tym razem będzie to niby geograficznie bliska, ale mało znana w Polsce Estonia.
Do tego wystawy, koncerty, pokazy plenerowe i spotkania z twórcami. Jednym z zapowiadanych hitów jest pokaz podbijającego świat dokumentu o Etgarze Kerecie i spotkanie z pisarzem.

Ceny biletów, karnetów i program znajdziecie na stronie festiwalu: www.krakowfilmfestival.pl

Publiczność na festiwalu. Fot. T. Korczyński

Wszystkie te miejsca możesz odwiedzić razem z Partnerem serwisu Best Western Hotels & Resorts, nocując w Best Western Galicya Hotel Kraków.

Kraków to nie tylko Wawel i Sukiennice. Zobaczysz, jak maluje się na kawie i poznasz miasto nocą

Weekend w Krakowie to zawsze dobry pomysł. Dawna stolica Polski uważana jest za jedno z najpiękniejszych miast nie tylko w kraju, ale też w Europie. Zamiast jednak chodzić utartymi szlakami, spróbujcie czegoś nowego.

Poznawaj miasto aktywnie

Lubicie spędzać czas aktywnie, a bieganie to wasza pasja? W takim razie powinniście rozważyć udział w 17. PZU Cracovia Maraton, który odbędzie się 22 kwietnia. Miejsca rozchodzą się szybko, dlatego warto wcześniej zaplanować udział. Podobnie jak w poprzednich latach, tak i tym razem start i meta będą znajdowały się w najbardziej reprezentacyjnej części miasta – na Rynku Głównym. To idealne rozwiązanie dla tych, którzy nie wyobrażają sobie pobytu w Krakowie bez wizyty w tym pięknym miejscu.

Udział w maratonie może być więc nietypowym sposobem na poznawanie Krakowa. Trasa będzie wiodła m.in. bulwarami wiślanymi, przebiegnie obok Tauron Areny Kraków i placu Centralnego im. Ronalda Reagana, a także przez Krakowskie Błonia i obok Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana, na którym swoje mecze rozgrywa Wisła Kraków.

Ci, którzy jeszcze nie są gotowi na to, aby przebiec koronny dystans, mogą dzień wcześniej wystartować w nocnym biegu na 10 kilometrów. Dzięki temu sami będziecie mogli ocenić, czy bardziej podoba wam się Kraków nocą, czy za dnia.

Jeżeli natomiast z bieganiem w ogóle nie jest wam po drodze, krakowski maraton i tak może być dobrą okazją, aby odwiedzić stolicę Małopolski. Kibicowanie biegaczom może być równie interesującym zajęciem, zwłaszcza jeśli wśród zawodników będzie ktoś z waszych znajomych.

Festiwal dla kawoszy

Nie wyobrażasz sobie dnia bez kawy? Dobrze się składa, bo w Krakowie będziesz mógł zachwycać się jej smakiem i zapachem przez cały weekend. Od 7 do 8 kwietnia potrwa Festiwal Kawy, impreza, której żaden miłośnik tego aromatycznego napoju nie może przegapić.

W trakcie wydarzenia będziecie mogli zobaczyć najlepszych baristów przy pracy, podpatrzeć triki, które stosują, dowiecie się, gdzie są najlepsze kawiarnie i palarnie w Polsce. Festiwal Kawy to także wiele wydarzeń towarzyszących. Jednym z nich będą Mistrzostwa Krakowa w Latte Art, czyli zawody dla baristów – będziecie mogli zobaczyć, jak najlepsi radzą sobie w malowaniu na kawie. Nie może was zabraknąć na tzw. cuppingu, czyli wyborze najlepszej kawy sezonu Wiosna 2018.

Nie rezygnujcie też ze śledzenia zmagań najlepszych baristów, którzy będą rywalizować w ogólnopolskich zawodach. Uczestnicy będą musieli udowodnić, że potrafią przygotować kawę szybko, dobrze, jednocześnie utrzymując porządek na stanowisku pracy. Dwóch zawodników dostanie cztery zamówienia. Do kolejnych rund będą przechodzić ci, którzy zrealizują je najlepiej. Rywalizacja zapowiada się więc pasjonująco.

Fot. Cezary Aszkiełowicz/Agencja Gazeta

Festiwal Kawy jest otwarty dla wszystkich i odbędzie się
w Centrum Filmowym Kraków przy ulicy Lipowej 7.

Była kawa, pora na jedzenie

Na kawie jednak nie poprzestajemy. Jeżeli odwiedzicie Kraków tydzień później, będziecie mogli wspólnie z mieszkańcami otworzyć sezon foodtruckowy. Od 14 do 15 kwietnia w grodzie Kraka odbędzie się dobrze znany w całej Polsce festiwal Żarcie na Kółkach. W tym roku sezon zaczyna się jeszcze wcześniej i jest to ukłon organizatorów w stronę miłośników pysznego jedzenia, którzy w ubiegłym roku w Krakowie tłumnie stawiali się na każde takie wydarzenie.

Jak zwykle na imprezach Żarcia na Kółkach pojawiają się najlepsze wozy, które serwować będą dla was potrawy z każdego zakątka świata. Organizatorzy zdradzają jednak, że w planach mają również zaprezentowanie kilku nowości, więc tym bardziej warto wpisać to wydarzenie na swoją listę. A ci, którzy do nowości podchodzą sceptycznie, mogą być spokojni. Festiwal wciąż będzie obfitował w jedzeniowe klasyki: burgery z soczystą wołowiną, chrupiące zapiekanki i znakomicie wysmażone frytki.

Kwietniowy zlot food trucków odbędzie się w Bezogródku
przy ul. Piastowskiej 20.

Fot. Shutterstock

Fot. Kamil Pitucha/Agencja Gazeta

Wszystkie te miejsca możesz odwiedzić razem z Partnerem serwisu Best Western Hotels & Resorts, nocując w Best Western Plus Old Town Hotel Kraków.