Ty możesz zobaczyć to na żywo, Twoje wnuki - nie. 12 miejsc, które znikają z powierzchni Ziemi

25.04.2017 12:06
Wenecja

Wenecja fot. Adam Smok, flickr.com,CC BY-NC-ND.2.0

Ocieplenie klimatu, masowa turystyka, a nawet nieodpowiedzialne zakupy mają znaczący wpływ na to, jak już niebawem będzie wyglądał świat. Oto 12 fantastycznych miejsc, które mogą zniknąć szybciej, niż ci się wydaje.
Komentarze (23)
Ty możesz zobaczyć to na żywo, Twoje wnuki - nie. 12 miejsc, które znikają z powierzchni Ziemi
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • alberto_srapovoli

    Oceniono 20 razy 16

    A Puszcza Bialowieska?

  • le_szek

    Oceniono 19 razy 15

    Takiego miejsca jak na pierwszym zdjęciu w ogóle nie ma, Wenecja ma zupełnie inne kolory. Po diabła robić takie pseudoartystyczne zdjęcia, z absurdalnie wysokim nasyceniem? Aż cień się niebieski zrobił...

  • kiks11

    Oceniono 26 razy 14

    dopisałbym jeszcze takie fajne miejsce na ziemi, nazywa sie to Polska, za 2 lata nic juz niej nie zostanie

  • Janusz S

    Oceniono 15 razy 11

    Jakie mam szansę zobaczyć Malediwy, Patagonię czy Lasy Amazonii przy obecnym poziomie zarobków? Bez żartów - prawdopodobnie nigdy tam nie pojadę.

  • Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 7

    Biedna Wenecja,
    jeśli przyjąć za prawdziwe, że zapada się 2mm rocznie i do 2100 zniknie pod wodą,
    to obecnie powinna powinna ponad nią wystawać jakieś 16,6 cm.

  • radqq

    Oceniono 7 razy 7

    Z tymi Seszelami to pojechaliście. To są górzyste wyspy, z najwyższym punktem na wysokości prawie kilometra n.p.m. Nie znikną pod wodą nawet gdyby stopniał cały lądolód Antarktydy.

  • alberto_srapovoli

    Oceniono 6 razy 4

    Zamiast muru chinskiego niedlugo bedzie amerykansko-meksykanski.

  • melmakianin

    Oceniono 3 razy 3

    "Wenecja zniknie pod wodą do 2100 r." hmmm.... i tego nie doczekają moi wnukowie tak? Ile lat wg Was droga redakcyjo ma przeciętny czytelnik Gazety?

  • wenge1

    Oceniono 2 razy 2

    Pomieszane przyczynowo te katastroficzne wizje. Jeśli założymy, że globalne ocieplenie jest zjawiskiem na które nie możemy zaradzić (co najwyżej je spowolnić), to faktycznie część tych miejsc bezpowrotnie zniknie. Nie będzie się to działo w następstwie katastrofy, tylko w wyniku ewolucji naszej planety. Części tych zmian człowiek może zapobiec przez zaniechanie "rabunkowej gospodarki", albo podjęcie działań ochronnych. Mamy więc lasy na Madagaskarze, w Kongo, w Amazonii, których eksploatację poprzez efektywne działania informacyjne, poparte finansowym wsparciem (forma "zadośćuczynienia" w zamian za zaniechanie działań), z dodatkowymi zakazami (np. zakaz handlu drewnem egzotycznym /jak kością słoniową/) możemy wydatnie ograniczyć. Takie Galapagos- tu wystarczy ograniczyć turystykę, czy Machu Picchu- zmniejszenie ilości turystów i zabezpieczenie budowli. Wszystkie te miejsca można chronić, ale wymaga to globalnych działań i globalnego finansowego wsparcia. Do zestawienia Mur Chiński nie pasuje. Chińczycy turystycznie eksploatują ten zabytek, zarabiają na tym i we własnym zakresie o niego dbają. Mur (ponad 6000 km) w swoim pierwotnym kształcie nie istnieje! Trudno się dziwić, gdyż dawno stracił swoją pierwotną funkcję, a dla turystycznych celów taka jego długość jest niepotrzebna. To Chiński Mur, pozwólmy więc Chińczykom o nim decydować. Na pewno zachowają i będą dbać o te jego części, które eksploatują turystycznie. Większość europejskich miast miała fortyfikacje obronne (część z powodu nawet tych samych najeźdźców /Mongołowie/). Jednak większość została rozebrana z zachowaniem najatrakcyjniejszej ich części (np. w Krakowie). Mur bezpowrotnie stracił swą funkcję, zachowanie go w całości (ewentualna odbudowa) i późniejsze utrzymywanie, nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego i kulturowego. Wystarczy wiedzieć, że był, jaką miał funkcję, którędy przebiegał. Dodając do tego zachowanie i pielęgnację tych jego części, które są w dobrym stanie, są "pigułką" jego wielkości i są atrakcją turystyczną- spokojnie wystarczy. Zdecydowanie bardziej trząsł bym się o zanik Rafy Koralowej, który może mieć wpływ na globalną zmianę ekosystemu oceanów- czyli dotyczyć będzie całego świata. Tu nie tylko o turystykę, ani o relikt dla potomności chodzi. Na zapobieżenie temu zjawisku, nie mamy gotowej recepty, możemy je co najwyżej spowolnić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX