6 kulinarnych specjałów które sprawią, że zapragniesz natychmiast przeprowadzić się do Hiszpanii

By zasmakować w hiszpańskiej kuchni, wcale nie trzeba jechać na Półwysep Iberyjski - jest słynna na cały świat i chętnie kopiowana. Ale gdy pomyślimy, że Hiszpanie mają to wszystko na co dzień Oto 6 hiszpańskich specjałów, dla których warto się przeprowadzić!
Churros con chocolate Churros con chocolate fot.Istock

Churros con chocolate

Churros con chocolate, czyli słodki wypiek w kształcie długiej pałeczki o gwiaździstym przekroju, maczany w filiżance roztopionej mlecznej czekolady, to jeden z najlepszych wynalazków od czasów koła i hiszpański sposób na śniadanie - Hiszpanie jadają churros z rana, w drodze do pracy, przygotowywane zawsze na świeżo w churreriach. Ciasto ma bardzo prosty przepis: mąkę pszenną miesza się z olejem i cukrem, i wyciska szprycą na gorący olej. Ciastko jest smażone, przez co z zewnątrz chrupiące, a w środku miękkie i delikatne. Jakby tego było mało, jeszcze gorące posypuje się drobnym cukrem. To oczywiście kaloryczna bomba i jedna z najbardziej niezdrowych rzeczy, jakie można sobie wyobrazić, ale równie trudno wyobrazić sobie większy przysmak i lepszy poprawiacz nastroju.

Gazpacho Gazpacho fot. Istock

Gazpacho

Mianem gazpacho określa się zimną hiszpańską zupę, zrobioną na bazie warzyw, z oliwą, octem i rozmoczonym chlebem. Pierwotnie gazpacho było daniem biedoty. Dziś króluje na stołach całego świata, a w gorącej Hiszpanii jest największą ulgą w upalny dzień - może być zarówno napojem, jak i przekąską czy daniem głównym. Odmian gazpacho jest bardzo wiele, mówi się, że każda hiszpańska gospodyni robi tę zupę po swojemu, ale bez wątpienia jednym z popularniejszych jej wariantów jest gazpacho andaluzyjskie - oparte na bardzo dojrzałych, miękkich pomidorach, do których dodaje się rozmoczony w oliwie chleb, posiekanego zielonego ogórka i paprykę, ocet oraz czosnek. To zresztą z Andaluzji gazpacho się wywodzi - prawdopodobnie przepis na nią przywieźli tam Maurowie. W odmianie andaluzyjskiej pomidory są niezbędne, ale w innych - wcale nie (wbrew temu, z czym gazpacho kojarzymy w Polsce) - np. gazpacho w wersji ajo blanco pomidorów nie zawiera wcale (w składzie ma za to zmielone z czosnkiem migdały). Istnieje nawet odmiana gazpacho podawana na ciepło - gazpacho tostado. Tradycyjnie wszystkie składniki gazpacho powinny zostać utłuczone w ręcznym moździerzu, względnie drobno pokrojone. Dziś zwykle gazpacho powstaje w mikserach, a by zupa szybko się schłodziła, dorzuca się do niej kostki lodu.

Pisto - hiszpańskie ratatouille Pisto - hiszpańskie ratatouille fot. Istock

Pisto - hiszpańskie ratatouille

Pisto manchego lub po prostu pisto, też było kiedyś daniem chłopskim - na patelni lądowało to, co akurat rosło. Hiszpańska wersja ratatouille, podobnie jak jej francuski odpowiednik, nie lubi być pospieszana - pokrojone w kostkę lub plastry pomidory, cukinie, zielona i czerwona papryka, cebula i bakłażan (choć niektórzy twierdzą, że z bakłażanem pisto to już nie pisto, tylko właśnie ratatouille) smażą się powoli w oliwie z oliwek. Pisto zazwyczaj widnieje w menu jako starter, ale podawane z sadzonym jajkiem lub szynką jamon i chlebem spokojnie nadaje się na (bardzo sycące) danie główne. To typowa potrawa dla okolic La Manchy (ojczyzny Don Kichota), ale nietrudno zamówić pisto będąc w innych częściach Hiszpanii - świetną jego wersję serwują np. w Murcji, Bilbao i Kraju Basków. Często farszem pisto wypełnia się inny hiszpański specjał - pierożki empanadas.

Tortilla Espanola Tortilla Espanola fot. Istock

Tortilla Espanola

Ziemniaki, cebula, jajka i - mamy to! Ale tradycyjny hiszpański omlet ziemniaczany smażony na głębokiej patelni z wysokim brzegiem i zwany tortillą (wymawiaj: tortiją), to dużo więcej ponad trzy banalne składniki. Pokrojone w plastry ziemniaki i cebulę powoli podsmaża się na oleju, by zyskały właściwy aromat, chrupką konsystencję i złocisty kolor. Dopiero takie ziemniaki z cebulą dodaje się do rozbełtanych jajek, miesza, i jeszcze raz smaży na patelni. Gdy spód się zrumieni, tortillę przekłada się na druga stronę i ją również obsmaża, przykrywając patelnię talerzem. Trudno o prostsze danie. Tortilla jest typowym tapasem (wtedy serwuje się ją z innymi drobnymi przekąskami, pokrojoną na niewielkie kawałki z powbijanymi w nie wykałaczkami), ale też daniem piknikowym, bo równie dobrze smakuje na ciepło, jak i na zimno. Uwielbiają ją dzieci, jest więc wakacyjnym pewniakiem. Do tego można do niej dodać praktycznie wszystko, na co ma się ochotę ? od szpinaku, przez grzyby, po szynkę serrano. Tortillę można nawet jeść na chlebie. Po prostu danie idealne, które pasuje do wszystkiego i chyba każdemu smakuje.

Paella Paella fot. Istock

Paella

Paella wywodzi się z Walencji i jak większość dań kuchni hiszpańskiej, występuje w dziesiątkach wariantów. Również i ona ma swój zestaw żelaznych reguł, które czynią ją wyjątkową. Przede wszystkim, powinna być przyrządzana (podsmażana i gotowana) na dużej metalowej patelni z dwoma uchwytami, najlepiej na świeżym powietrzu i na żywym ogniu z drewna. Po drugie, ryż (który jest podstawą dania) musi być średnioziarnisty, bo długie ziarna nie chłoną tak dobrze płynów. Po trzecie, paella jest naturalnie żółta od szafranu (który przez swoją wysoką cenę bywa zastępowany barwnikam). Po czwarte, najlepiej smakuje letnia, a nie gorąca - danie powinno stygnąć 5-10 minut i być jedzone bezpośrednio z patelni. Zasad jest więcej, wariantów - jeszcze więcej. Do ryżu dodaje się oliwę i wodę, ale może to być też bulion mięsny lub rybny oraz wino. W paelli są warzywa, ale też owoce morza i kawałki mięsa (np. królika). Skórka powinna być spieczona i chrupiąca, ale to potrafią najlepsi kucharze. Co ciekawe, Hiszpanie jedzą paellę najpóźniej na obiad - nawet oni uważają, że na kolację jest już zbyt ciężkostrawna.

Jamon Jamon fot. Istock

Jamon

Hiszpanie szczycą się jamon - swoją słynną na cały świat szynką. Na lokalnych targach wielkie szynki wiszące pod sufitem są jedną z największych turystycznych atrakcji gastronomicznych, a wiele sklepów i lokali sprzedaje tylko ją. Odmian jamon jest wiele, do najsłynniejszych należą Iberio i serrano, czyli szynki długodojrzewające. Jamon serrano to szynka górska, suszona w wyższych partiach gór, nawet przez 15 miesięcy. Bardzo przypomina włoską Prosciutti di Parma. Jamon Iberico to dosłownie szynka iberyjska - do jej produkcji wykorzystuje się mięso specjalnej rasy czarnych iberyjskich świń. Karmi się je w różny sposób, a od tego zależy późniejszy smak. Najbardziej wykwintna i najdroższa jest jamon iberico de Bellota - szynka z przedniej nogi czarnej świni karmionej tylko żołędziami i dojrzewającej minimum trzy lata. Jamon najlepiej smakuje sama, cienko pokrojona - jest krucha i rozpływa się w ustach. Wchodzi w skład tradycyjnych hiszpańskich przekąsek tapas, jest wyśmienita na chlebie, ale też na ciepło, jako dodatek wielu hiszpańskich dań.

Komentarze (15)
6 kulinarnych specjałów które sprawią, że zapragniesz natychmiast przeprowadzić się do Hiszpanii
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jack_flash

    Oceniono 21 razy 13

    "...smażony na głębokiej patelni z wysokim brzegiem.....", a gdzie mozna by nabyc "gleboka patelnie z niskim brzegiem"?

  • moorsoldaten

    Oceniono 19 razy 11

    "nietrudno zamówić pisto będąc w innych częściach Hiszpanii - świetną jego wersję serwują np. w Murcji, Bilbao i Kraju Basków".

    A Bilbao to niby gdzie leży jak nie w Kraju Basków ajnsztajnie z wybiórczej ?

  • ortpol

    Oceniono 13 razy 9

    To na zdjęciu to nie jest tortilla española. Co to znaczy ze jest typowym tapasem? Co to za głąb pisal? Jak już to tapą a nie tapasem. Tapa l. poj, tapas. l mn.

  • milestone

    Oceniono 10 razy 8

    Znacznie lepsze wychodzi smażone na oliwie z buraków.

  • gramaar

    Oceniono 4 razy 2

    "podawane z [...] szynką jamon" czyli z szynką szynką, jeśli dobrze rozumiem...

  • Gość: miszka

    Oceniono 1 raz 1

    Ja po ostatniej podróży wykupionej na topdeals4travel zapragnęłam przeprowadzić się o Hiszpanii. Zakochałam się w tym miejscu. W tym roku też wycieczka tam. ;))

  • Gość: klm

    Oceniono 1 raz 1

    kupa bredni

  • bie1-3

    Oceniono 9 razy 1

    I to ma być powód do wyprowadzenia się z własnego kraju? Piszący ten artykulik już się wyprowadził? Mam nadzieję, że tak - zyskają czytelnicy.

  • Gość: garczek

    Oceniono 1 raz 1

    Churros - danie dla turystów, Hiszpanie raczej nie jedzą takich pyszności
    Paella - jw,
    Tortilla jak najbardziej.
    Jeśli ktoś pobył trochę w Hiszpanii, to wie że ich dieta jest dziwna. Rano nie jedzą zbyt wiele, w południe na szybko bo wolą odpoczywać, a objadają się na kolację. Dużo jada się poza domem. Hiszpanie lubią różnorodność. Wiele małych dań na kolację. Mało tam się jada konkretnych potraw. Choć zdarzają się regiony gdzie nie żałują sobie np. Galicja.
    W tej chwili jest taki fusion, że gdyby nie świeże owoce morza to nie aż tak bardzo różni się od naszej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX