60% Polaków je pizzę przynajmniej raz w miesiącu, a najwięcej pizzy rocznie jedzą...Norwedzy. Zobaczcie, czego jeszcze o niej nie wiecie!

Koło uważane jest za wynalazek wszech czasów. Dlaczego? Pewna charakterystyczna grupa łakomczuchów twierdzi, że koło umożliwiło stworzenie innej wspaniałej rzeczy - pizzy. Wspomnianą grupa to tzw. pizzożercy lub pizza lovers, jednak terminologia jest bez znaczenia, kiedy poznamy fakty.
Fot. Informacja prasowa Fot. Informacja prasowa Fot. Informacja prasowa

Pizzowe rekordy

Pizzowe rekordy

Podobno już starożytni Grecy lubowali się w płaskim chlebie posmarowanym oliwą, natartym czosnkiem i ziołami, lecz dopiero za sprawą neapolskiego piekarza powstała pizza, jaką znamy do dziś. Raffaele Esposito połączył pomidory, ser mozzarella i bazylię reprezentujące narodowe barwy Włoch, tworząc jednocześnie margheritę. Najpopularniejsza i zarazem najprostsza wersja pizzy została nazwana na cześć królowej Włoch Małgorzaty Saubaudzkiej, która zainspirowała piekarza.

Italia jest więc ojczyzną pieczonego przysmaku, ale nie tylko do Włochów należą pizzowe rekordy. Oni upiekli co prawda największą pizzę świata, mierzącą prawie 40 m średnicy, jednak najkrótszy czas jedzenia - 30 cm średnicy w 41,31 sekundy! - należy do Kanadyjczyka. Rekordowa ilość spożycia pizzy również nie należy do Włochów, ani nawet - o dziwo - do Amerykanów. Okazuje się, że najwięcej zjadają Norwedzy i jest to 5,4 kg rocznie na osobę.

Pizza ze słynnego da Michele w Neapolu/ fot. CC BY-NC-ND 2.0/ Andrea Omizzolo/ www.flickr.com/photos/omiz/ Pizza ze słynnego da Michele w Neapolu/ fot. CC BY-NC-ND 2.0/ Andrea Omizzolo/ www.flickr.com/photos/omiz/ Pizza ze słynnego da Michele w Neapolu/ fot. CC BY-NC-ND 2.0/ Andrea Omizzolo/ www.flickr.com/photos/omiz/

Dzieło sztuki w kawałkach

Dzieło sztuki w kawałkach

Pizza może być prawdziwym dziełem sztuki kulinarnej. Idealnie wyrobione i wypieczone ciasto, ciągnący się ser, aromatyczne zioła i dodatki - czego chcieć więcej? Najpopularniejszym dopełnieniem okazuje się pepperoni, niesłabnącym zainteresowaniem cieszy się też pizza hawajska, wbrew pozorom wymyślona w Kanadzie. Niemniej szefowie kuchni prześcigają się w kreatywnych rozwiązaniach. Na jednej z najdroższych pizz świata można odnaleźć jadalne złoto, szkockiego wędzonego łososia, homara marynowanego w koniaku i nasączony szampanem kawior. Jak widać, pizza może być daniem wykwintnym, zależy to jednak od otoczenia. Otoczona ścianami klimatycznej, włoskiej restauracji oraz podana w towarzystwie porządnej jakości napoju nie potrzebuje nawet małży i trufli.

Pizza Beer Mamma Mia!/ Fot. CC BY SA 2.0/ *USB*/ Flickr.com Pizza Beer Mamma Mia!/ Fot. CC BY SA 2.0/ *USB*/ Flickr.com Pizza Beer Mamma Mia!/ Fot. CC BY SA 2.0/ *USB*/ Flickr.com

Pizza beer

Cola, wino, a może Pizza Beer?

A jaki napój pasuje to tego przysmaku? Włosi niezmiennie uważają, że do pizzy najlepsze jest wino, codzienne realia wydają się jednak mówić coś innego. Wybór najczęściej pada na Coca-colę i piwo. Istnieje jednak złoty środek, który nie skrzywdzi wymagającego podniebienia i naszych nawyków, czyli dobór odpowiedniego piwa do danej pizzy. Podobnie jak wino, chmielowy trunek posiada swoje menu - artę Piw dostępną w wielu lokalach w Polsce. Dowiemy się z niej, że do znanej pizzy z czterema serami pasuje czeski pilzner, z kolei do pizzy z owocami morza idealny będzie holenderski Grolsch. Jeśli zależy nam na smaku, warto poeksperymentować, zamówić kilka rodzajów pizzy, a do tego kilka rodzajów piwa.

Osoby żądne ciekawostek na pewno zainteresuje fakt, że piwo i pizza mają ze sobą dużo więcej wspólnego. Chodzi o wyjątkowo piwo Mamma Mia! Pizza Beer, które - jak wskazuje sama nazwa - nie tylko idealnie pasuje do naszego przysmaku, ale też jest robione na jego bazie. Nie wierzycie? Na stronie producenta opisany jest cały proces warzenia tego specjalnego piwa: od moczenia kawałków pizzy, po to by wyciągnąć całą jej esencję, poprzez filtrowanie i gotowanie tak powstałego wywaru, aż po dodawanie do niego chmieli i przypraw oraz fermentację napoju i jego rozlewanie. Pyszne? Choć trudno w to uwierzyć, podobno piwo to komponuje się z pizzą wprost idealnie!

Chicago Style Pizza/ Fot. CC BY 2.0/ Seabamirum/ Flickr.com Chicago Style Pizza/ Fot. CC BY 2.0/ Seabamirum/ Flickr.com Chicago Style Pizza/ Fot. CC BY 2.0/ Seabamirum/ Flickr.com

Królowa fast-foodu i pop kultury

Królowa fast-foodu i pop kultury

Miejscem, w którym pizza przeszła swojego rodzaju renesans, są Stany Zjednoczone. Tradycyjne śródziemnomorskie danie wpadło do fast-foodowego kanonu wraz z charakterystycznymi kartonowymi pudełkami na wynos czy kioskami sprzedającymi pojedyncze kawałki (slices). Kilka lat temu zamawiając pizzę z dostawą, można było poczuć się jak w amerykańskim serialu, na przykład jak paczka rodem z "Przyjaciół". Zapewne większość z nas ma wśród znajomych drugiego Joey'go Tribbianiego, którego ulubionym zamówieniem (Joey's special) były po prostu dwie pizze. Lista znanych wielbicieli pizzy jest dłuższa.

Czym byłyby lata 90. bez pizzożerców w postaci Wojowniczych Żółwi Ninja? Profesjonalne porcjowanie na kawałki przy użyciu katany, pizza na katar, pizza zamiast kart do gry i te wyrafinowane dodatki. Słynne marshmallows i pepperoni, truskawki i anchois - Michelangelo byłby zachwycony. Nie oszukujmy się, pizza w wersji barowej nie należy do najbardziej eleganckich dań, ale skoro nawet Carrie Bradshaw z "Seksu w wielkim mieście" po wizycie w najbardziej modnych restauracjach nie odmawiała sobie porządnego kawałka z ekstra serem, to chyba nie warto się przejmować.

Pepperoni na grubym cieście/ Fot. Shutterstock Pepperoni na grubym cieście/ Fot. Shutterstock Pepperoni na grubym cieście/ Fot. Shutterstock

Pizza przeżywa renesans

Pizza przeżywa renesans

Pizza w USA została jednym z najpopularniejszych posiłków, szybki sposób jej podawania rozlał się na resztę świata, a pizza z ciągnącym serem i charakterystycznymi krążkami pepperoni stała się nieodłącznym elementem popkultury. Stoi na piedestale rankingu najbardziej znanych motywów, tuż przy puszkach zupy Campbell, Coli i Pepsi czy kanapce z Burger Kinga. W czasie kiedy pop art został nieco odkurzony, te sławy pojawiają się we współczesnej modzie, designie i grafice. Co prawda filmik Macaulaya Culkina jedzącego kawałek pizzy zmontowany z Andym Warholem pochłaniającym hamburgera nie do końca został zrozumiany w świecie artystycznym, ale nadal warto zauważyć wpływ naszej bohaterki.

Rola pizzy nie ograniczyła się jedynie do epizodów w amerykańskich serialach. Właśnie włoska królowa była bohaterką wstępniaka do "Gorączki sobotniej nocy", gdzie Tony pałaszuje dwa kawałki pizzy złożone w kanapkę, ustanawiając tym samym klasykę pizzożerstwa. Rola w najbardziej kasowym filmie familijnym w historii? Culkin od dzieciństwa kochał pizzę a w "Kevin sam w domu" przeszedł sam siebie, zamawiając ją w iście gangsterskim stylu. A kojarzycie Pizza Planet? Właśnie tam Buzz Astral i Chudy przeżyli kilka ciężkich chwil w legendarnym Toy Story.

Spójrzmy jednak prawdzie w oczy, podobnie jak Andy, niewielu z nas pogardziłby pizzą w towarzystwie gier video i innych kosmicznych gadżetów. W kontekście jedzenia i miłości polecamy też scenę z filmu "Jedz, módl się, kochaj", w której kobieta o najszerszym uśmiechu w świecie show biznesu oznajmia (I?m in relationship with my pizza - Jestem w związku z moją pizzą), sprzedając przy okazji kilka naprawdę mądrych spostrzeżeń na temat kobiecego ciała.

Fot. Informacja prasowa/ WILLIAM PERUGINI Fot. Informacja prasowa/ WILLIAM PERUGINI Fot. Informacja prasowa/ WILLIAM PERUGINI

Gastronomiczna miłość

Gastronomiczna miłość

Trzeba przyznać, że geniusz tego okrągłego placka polega na jego prostocie - to właśnie dzięki niej jest to tak uniwersalne danie. Ciasto, sos i nasze ulubione dodatki. Smakuje dobrze w wykwintnej restauracji, na kanapie w domu, jedzona sztućcami czy prosto z pudełka. Pieczemy ją sami, kupujemy w knajpach i sklepach. Zamawiamy ją na imprezy i na wieczór przed telewizorem. Pizza może być naszym comfort food i food porn. Jest na naszych koszulkach, obudowach do telefonu i może być naszą nową pufą. Obsesja? Może po prostu czysta, gastronomiczna miłość.

Komentarze (20)
60% Polaków je pizzę przynajmniej raz w miesiącu, a najwięcej pizzy rocznie jedzą...Norwedzy. Zobaczcie, czego jeszcze o niej nie wiecie!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fifi_gda

    Oceniono 79 razy 23

    Większość z tych 60% Polaków je nie pizzy a gruby, tłusty placek drożdżowy z serem i milionem składników. I do tego koniecznie sos czosnkowy... Na szczęście powstaje coraz więcej pizzerii, które oferują pizzę w prawdziwie włoskim stylu.

  • Gość: Mirek

    Oceniono 13 razy 11

    1. Pizza od najdawniejszych czasów była podawana z piwem - knajpki dla ubogich, w których ją serwowano nie miały licencji na sprzedaż wina.
    2. Pizza była znana we Włoszech wyłącznie w okolicach Neapolu, dopiero żołnierze amerykańscy chcących ją zamawiać w knajpkach w całych Włoszech ją rozpropagowali. Oni również zaprowadzili na nią modę w USA.

  • black.blue

    Oceniono 3 razy 1

    Jak wyliczyli, ile kg na osobę zjada się w różnych państwach, skoro pizza jest sprzedawana na centymetry? Ilekroć próbowałem się dowiedzieć w fastfoodzie, jaka jest gramatura potraw, tyle razy usłyszałem "nie podajemy takich informacji". Aż dziw, że Inspekcja Handlowa to toleruje.

    Spróbujcie porównać pizzę z calzone lub hamburgerem pod względem gramatury, a przynajmniej sprawdzić uczciwość sprzedawcy.

  • Gość: basia

    0

    Ja z moim znajomym chodzimy na pizze pare razy w miesiacu , zwykle ja go wyciagam , do pizzeri pobliskiej na osiedlu zeby mozna bylo sie tez napic piwa , akurat ta pizzeria jest niedroga za pizze o rozm srednim z anchois i lososiem i reszta placimy 27zl niecale ,piwo ok 6 , w porownaniu z Bocianem jest tam podobna pizza z tunczykiem za podobna cene ale jest dalej i czesciej zajete miejsca ,pizza mniam

  • alborz

    Oceniono 2 razy 0

    "Norwedzy"??? A może Angielczycy, Szwedowie, Beldzy, Holendowie, Dańczycy i Fińczycy???

  • reality_show

    Oceniono 2 razy 0

    A do jakiej grupy zaliczam się, skoro nie jadłem pizzy od kilku lat i nadal nie zamierzam nią zajadać się.

  • Gość: kiki

    Oceniono 1 raz -1

    ZIMNO IM muszą kalori

    ZIMNO im ,potrzebują bomby kalorycznej

  • Gość: Maja

    Oceniono 7 razy -1

    Dlatego są tacy brzydcy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX