Nie tylko Zillertal - pomagamy wybrać idealny ośrodek na narty w Austrii [TRASY, ATRAKCJE, CENY, PAKIETY]

W kraju prawie cztery razy mniejszym od Polski znajduje się 360 ośrodków narciarskich oferujących 13,2 tys. km tras obsługiwanych przez około 4 tys. wyciągów! Oto kilka propozycji, będących przykładami, że dla każdego coś fajnego się znajdzie, i że nie tylko najsłynniejsze miejsca są warte uwagi.
Narty w Austrii Narty w Austrii fot. Shutterstock

Austriackie góry - żyła złota

Ciekawe, ile austriackiego PKB pochodzi z narciarskiego biznesu? To właśnie w tym kraju powstała i ma swoją siedzibę jedna z dwóch przodujących w świecie fabryk wyciągów (w tym kolejek linowych) - Doppelmayr, stąd też pochodzą słynni producenci sprzętu sportowego typu Atomic, Fischer, Köflach, czy Dachstein (ta firma teraz już co prawda butów narciarskich nie produkuje, ale kiedyś była z nich znana). No a do tego żyłą złota są dla Austrii góry. Przyznaję - jako miłośniczka nart zazdroszczę Austriakom tego, co u siebie mają. Liczby wyciągów, pewnego śniegu (nawet jeśli w dolinach wiosenna aura, zawsze w rezerwie są lodowce), doskonale przygotowanych tras i w ogóle świetnej infrastruktury, plus miliona pomysłów na to, żeby było oryginalnie, ciekawie i niezapomnianie.

Na szczęście dla Polaków droga do Austrii nie jest specjalnie daleka, a wśród licznych ofert nie brak też takich kuszących cenowo. Jedyny problem to: jaki region wybrać? W kraju prawie cztery razy mniejszym od Polski znajduje się 360 ośrodków narciarskich oferujących 13,2 tys. km tras obsługiwanych przez około 4 tys. wyciągów! Oto kilka propozycji, będących przykładami, że dla każdego coś fajnego się znajdzie, i że nie tylko najsłynniejsze miejsca są warte uwagi.

Narty w Austrii: St Anton, Tyrol Narty w Austrii: St Anton, Tyrol fot. CC BY 2.0 Colin Capelle/Flickr.com

St Anton am Arlberg - Święty Antoni, co Putina gościł

St Anton am Arlberg - Święty Antoni, co Putina gościł

Bywali tu na nartach m.in. szwedzki król Gustaw XVI, słynny śpiewak José Carreras, Robert Redford (kręcił sceny do filmu "Szaleńczy zjazd"), a nawet chroniony przez 15 ochroniarzy Putin, któremu trzeba było wydzielić stok na prywatny użytek ("Całkiem dobrze sobie na deskach radził" - opowiadali o nim świadkowie).

Myli się jednak ten, kto myśli że w Sankt Anton jest bardzo snobistycznie. Panuje luz, atmosfera zabawy (zwłaszcza w ramach apres-ski, do czego zachęcają liczne bary), a co do warunków narciarskich, to są znakomite. W końcu nie bez powodu w 2001 roku w tym właśnie miejscu odbywały się narciarskie Mistrzostwa Świata, nie mówiąc o tym, że to kolebka alpejskiego narciarstwa (w 1901 roku powstał tu jeden z najstarszych w świecie klubów narciarskich, tutaj też na początku XX wieku opracowano styl jazdy nazywany od tej pory "szkołą arlberską"). Dawne czasy i sprzęt, z jakiego się kiedyś korzystało, przypomina znajdujące się w miasteczku Muzeum Narciarstwa, a także organizowane co roku zawody "Nostalgia Ski Race", w których nie szybkość się liczy, a retro-ekwipunek.

Dla narciarzy z żyłką "ścigantów" jest zupełnie inny wyścig: "Weisse Rausch", w którym jedyna zasada to jak najszybsze pokonanie 9 km trasy. Łatwo nie jest, bo na raz startuje pół tysiąca osób.

A dla jeżdżących rekreacyjnie? Położony po stronie Tyrolu St Anton plus jego najbliższa okolica dają nam możliwość pojeżdżenia na 122 km tras, chociaż jeśli kupimy skipass zwany Arlberg Card, możemy zrobić sobie jeszcze wypad do należącego już do Voralbergu ośrodka Lech-Zürs, dzięki czemu otworem stanie przed nami w sumie 280 km tras i 85 wyciągów!

Lokalizacja: Tyrol, miejscowości St Anton, St Christoph, Stuben

Skipassy: 1 dniowy 34,50-49,50 euro, 6-dniowy 173-245 euro (ceny zależą od sezonu)

Internet: www.stantonamarlberg.com, www.arlberg.net

Dachstein, Ziemia Salzburska, Austria Dachstein, Ziemia Salzburska, Austria fot. Shutterstock

Dachstein Zachodni (Dachstein West) - miłe zaskoczenie

Dachstein Zachodni (Dachstein West) - miłe zaskoczenie

Szczerze mówiąc do pewnego momentu nie wiedziałam wcale, że są dwa Dachsteiny. Byłam kilka razy w słynnym m.in. z Mistrzostw Świata Schladming Dachstein, jeździłam też na lodowcu Dachstein, ale że z drugiej strony gór jest oferujący tyle fantastycznych tras Dachstein Zachodni, było dla mnie naprawdę miłym zaskoczeniem.

Tereny do szusowania rozrzucone są na sporej powierzchni, tras - dużo (142 km, z czego dominują średniotrudne, których jest aż 94 km), a choć wysokości nie są może imponujące (najwyższa góra, na którą wjeżdża wyciąg w głównym kompleksie wyciągów liczy 1620 m), śniegu raczej nie brakuje (w drugiej połowie marca warunki miałam świetne). No i te widoki! Rewelacja! I jeszcze spokój, który sprawia, że miłośnicy hucznego apres ski mogą być wprawdzie ciut rozczarowani, za to zwolennicy wyciszenia się, relaksu i napawania się urokiem gór - jak najbardziej usatysfakcjonowani.

Spodoba się tu też rodzinom z dziećmi - dla najmłodszych narciarzy przygotowano sporo atrakcji (niech szukają symbolu jadącej na nartach pszczółki Brumsi), a wspomniane niskie położenie i otaczające nartostrady lasy sprawiają, że niskie temperatury nie dokuczają tak jak na nieosłoniętych lodowcach.

Inna sprawa, że jeśli zamarzy nam się jazda trochę wyżej, możemy wyskoczyć na wznoszący się 2100 m n.p.m. Krippenstein, skąd mamy widok na lodowiec Dachstein, a w ramach odskoczni od nart możemy przejechać się psim zaprzęgiem. Narty oczywiście też będą potrzebne, choćby po to by zjechać w dół po liczącej 11 km trasie zaliczanej do jednych z najdłuższych w całej Austrii.

Lokalizacja: Ziemia Salzburska, miejscowości: Gosau, Zwiesealm, Annaberg, Russbach

Skipassy: 1 dniowy 37,40-40,20 euro, 6-dniowy 187,90-202 euro

Internet: www.dachstein.at

Nauders, Tyrol, Austria Nauders, Tyrol, Austria fot. CC BY-SA 2.0. Petr Novák/Fliclr.com

Nauders - bez granic, czyli rano Austria, po południu Italia

Nauders - bez granic, czyli rano Austria, po południu Italia

Wprawdzie z moim mężem zazwyczaj się zgadzam, ale w kwestii kawy mamy różnice zdań. On woli kawę po wiedeńsku, ja cappuccino. Jaki to ma związek z nartami? Ano ma, bo jeśli wybierzemy się do Nauders, w ciągu choćby i jednego dnia możemy porównać obie wspomniane kawy w ich ojczyznach, jak i stoki po obydwu stronach granicy. Szanse taką mamy z racji tego, że hasłem Nauders jest "grenzenlos winter" (bezgraniczna zima), w związku z tym na jeden skipass możemy jeździć zarówno po stronie austriackiej (70 km tras, z których większość to świetnie przygotowane czerwone) jak i po stronie włoskiej (dwa miejsca z nartostradami mającymi w sumie 50 km). W międzyczasie koniecznie znajdźmy czas aby stanąć przy zamarzniętym jeziorze i popatrzeć na wystająca z lodu wieżę - dzwonnicę przypominającą że kiedyś, zanim wybudowano tamę, tam gdzie dzisiaj jest woda była wioska. Widok niezwykły!

A swoją drogą trudno mi pojąć, dlaczego Nauders jest tak mało znane wśród Polaków. Już samo miasteczko jest bardzo sympatyczne - urzekające wąskimi uliczkami kameralne centrum jest strzeżone przez stojący na wzgórzu zamek. Jeśli dodamy do tego naprawdę fajne trasy, z których najdłuższa ma 9 km i całkiem spore przestrzenie gdzie można się wyszaleć, będziemy żałowali że nie "odkryliśmy" tego miejsca wcześniej.

Lokalizacja: Tyrol, miasteczko Nauders

Skipassy: 1-dniowy 21-38,50 euro, 6-dniowy 199,50 euro

Internet: www.nauders.info, www.reschenpass.net

Obertauern, Ziemia Salzburska, Austria Obertauern, Ziemia Salzburska, Austria fot. Shutterstock

Obertauern - setka i randka w ciemno

Obertauern - setka i randka w ciemno

Jeśli ktoś kojarzy film "Na pomoc" z Beatlesami w roli głównej, to jego narciarskie sceny kręcone były właśnie w tym miejscu. W każdym razie wyobraźmy sobie otoczoną górami, pełną hoteli wioskę, przy czym układ tych gór i postawionych na nich wyciągów daje szansę jeżdżenia dookoła. Krótko mówiąc: komu się nie chce jeździć ciągle na tych samych stokach, podobnie jak na kultowej Sella Rondzie we Włoszech, może bez zdejmowania nart zrobić pętlę wokół miejscowości, ani razu nie powtarzając trasy. Wybór nartostrad jest spory - w sumie prawie sto kilometrów, wśród których większość stanowią łatwe-niebieskie (61 km).

Nie znaczy to jednak, że jeśli lubimy ostrą jazdę, nie poszalejemy - wręcz przeciwnie, bo choć czarnych tras jest tylko 2,1 km, zalicza się do nich tak zwana Gamsleiten, która z różnicą poziomów 362 m należy do najtrudniejszych w całych Alpach. A jak ze śniegiem? Niech nas nie zmyli, że najwyższe miejsce do którego da się w Obertauern dojechać wyciągiem to zaledwie 2313 m n.p.m. (czyli jak na Alpy niezbyt wysoko) - lokalny mikroklimat sprawia, że ze śniegiem problemów raczej nie ma.

Ale narty to nie koniec atrakcji. Po szaleństwach na stoku przychodzi czas na szaleństwa w barach i klubach z których Obertauern słynie. Do bardziej znanych lokali należy Monkey`s Heaven gdzie można zaliczyć Małpi Huragan lub Randkę w Ciemno. Oryginalne nazwy dotyczą proponowanych drinków. O transport "do domu" martwić się nie musimy - wszędzie mamy blisko, co sprawia że nawet idąc na wyciągi, nie musimy ruszać samochodu.

Lokalizacja: Ziemia Salzburska, miejscowość Obertauern

Skipassy: 1-dniowy 42 euro, 6-dniowy 191,50-211 euro

Internet: www.obertauern.com

Mölltaler Gletscher, Karyntia, Austria Mölltaler Gletscher, Karyntia, Austria fot. Shutterstock

Mölltaler Gletscher, Angkogel-Mallnitz - wieczny śnieg, częste słońce

Mölltaler Gletscher, Angkogel-Mallnitz - wieczny śnieg, częste słońce

Karyntia, najbardziej na południe wysunięty w Austrii kraj związkowy, słynie z łagodnych zim i dobrej, słonecznej pogody, co jednak narciarzy nie powinno martwić, bo nawet w razie śniegowego kataklizmu (czyli jego braku) w odwodzie jest lodowiec Mölltaler. Tereny lodowcowe rozciągają się na wysokości pomiędzy 2100 a 3122 m, a dojeżdża się do nich wydrążoną w tunelu kolejką zębatą popularnie zwaną "kretem". Wjazd na górę Schareck (3122 m) to atrakcja sama w sobie ze względu na panoramę - wśród różnych szczytów widać m.in. najwyższy w Austrii Grossglockner. Na dodatek na lodowcu jest całkiem spory wybór tras - w sumie 24 km, w tym jedna o długości 7 km.

No dobrze, a co jeśli lodowiec nam się znudzi? Nie ma problemu, bo skipass na niego obejmuje także i inne rejony narciarskie, do których należy m.in. położony 20 km dalej ośrodek Angkogel-Mallnitz. Tu z kolei jest 12,8 km tras, głównie czerwonych (niebieskie to tylko 1,8 km). Fakt, może ze względu na nachylenie tras nie jest to dobre miejsce dla początkujących, ale tym którzy lubią trochę ostrzej pojeździć, na pewno się spodoba.

Lokalizacja: Karyntia, miejscowości: Flattach, Mallnitz

Skipassy: 1 dzień - 43 euro, 6 dni - 220 euro

Internet: www.gletscher.co.at, www.mallnitz.at

Ski Amade, Ziemia Salzburska, Austria Ski Amade, Ziemia Salzburska, Austria fot. Shutterstock

Radstadt - dobry deal

Radstadt - dobry deal

Ski Amadé to jeden z największych w Europie regionów narciarskich. Dokładniej - 760 km nartostrad i 270 wyciągów objętych jednym karnetem. Do najsłynniejszych miejscowości regionu należy Flachau, z którego wywodzi się gwiazda światowego narciarstwa - Hermann Maier, popularnie zwany Herminatorem (ma on we Flachau aż dwa swoje pomniki i sklep ze sławiącymi go pamiątkami). Luksus pobytu w znanej miejscowości jednak kosztuje, tak więc jeśli zależy nam na tańszym lokum, z którego również startują wyciągi, zakwaterujmy się w urokliwym Radstadt.

Miasteczko liczy sobie 700 lat i słynie z dobrze zachowanych średniowiecznych fortyfikacji, a jeśli cenimy sobie bardziej współczesne atrakcje, to jedną z nich jest familijny aquapark Therme Amadé.

No właśnie, Radstadt cenią sobie zwłaszcza rodziny z dziećmi. Z myślą o najmłodszych zrobiono ?dziecięcy park przygód", a najbliższa od miasteczka stacja narciarska zwana Huśtawką Radstadt dzięki swojej kameralności (8 wyciągów obsługujących 17,3 km tras, głównie niebieskich) sprawia, że nikt z rodziny się tam nie zgubi. Oczywiście na pozostałe ze wspomnianych 760 km tras również warto się wybrać, a jeśli mamy wśród nas fanów snowparków, to koniecznie zaplanujmy Flachauwinkl, na którego stokach znajduje się pełen atrakcji Absolut Park, jedno z najlepszych w Europie miejsc ze skoczniami, poręczami, beczkami, jak też rampą do jeżdżenia na... rolkach (to już w budynku, jako alternatywa na złą pogodę). A co do wspomnianych korzystnych w Radstadt cen? Kosztujący 357 euro pakiet obejmujący 7 noclegów w pensjonacie ze śniadaniem, oraz 6-dniowy karnet na Ski Amadé to chyba dobra propozycja!

Lokalizacja: Ziemia Salzburska, miasteczko Radstadt

Skipassy: 1-dniowy - 43,50-46,50 euro, 6 dniowy (ważny na całe Ski Amadé) - 217-234 euro

Internet: www.radstadt.com, www.skiamade.com

Zillertal, Ziemia Salzburska, Austria Zillertal, Ziemia Salzburska, Austria fot. CC BY 2.0. Vašek Vinklát/Flickr.com

Zillertall i lodowiec Hintertux - Zero nudy!

Zillertall i lodowiec Hintertux - Zero nudy!

Obstawiona wyciągami dolina to jeden z ulubionych przez Polaków regionów narciarskich Austrii. Zasłużenie, bo tereny narciarskie są ogromne, a do tego urozmaicone - od możliwości zjazdów w zalesionych dolinach po śnieżną pustynię na lodowcu Hintertux (jedyne w Austrii miejsce gdzie można jeździć na nartach 365 dni w roku!). Poza nartami atrakcją lodowca jest Pałac Lodowy - tworzy go powstała w naturalny sposób szczelina ozdobiona lśniącymi soplami.

Innego typu przeżyciem są loty na paralotniach, z nartami na nogach (łatwiej wystartować), przy czym najpopularniejszym miejscem startu jest m.in. góra Penken, na której postawiono drogowskaz m.in. ze znakiem: Warszawa - 871 km (w linii prostej). Ale wracając do stoków... Doświadczeni narciarze stawiają sobie za punkt honoru zjazd po najbardziej stromej austriackiej trasie ze złowieszczą nazwa "Harakiri". Nie jest ona wprawdzie długa, ale nachylenie sięgające 78% i częste jej zlodzenie sprawia, że ostrzeżeń, że to pomysł tylko dla narciarskich ekspertów, lepiej nie lekceważyć. Jedno jest pewne - wszystkich trasy w ciągu jednego wyjazdu do doliny Ziller na pewno nie zjeździmy, jednak w Zillertaler Superskipass który obejmuje 489 km tras i 177 obsługujących je wyciągów (także na lodowcu), zainwestować warto.

Lokalizacja: Ziemia Salzburska, miejscowości: Gerlos, Zell, Ried, Tux, Finkenberg Aschau, Mayrhofen, Kaltenbach, Fügen

Skipassy: 1 dniowy ok. 48 euro, 6-dniowy 230,50 euro

Internet: www.zillertal.at, www.tux.at

Komentarze (9)
Nie tylko Zillertal - pomagamy wybrać idealny ośrodek na narty w Austrii [TRASY, ATRAKCJE, CENY, PAKIETY]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: tux to tyrol

    Oceniono 7 razy 5

    Umieszczenie zillertalu na ziemi salzburskiej to super rekomendacja rzetelności pozostałych informacji

  • Gość: mac

    Oceniono 3 razy 3

    Bardzo polecam St Ankton, jest super.

  • getgothic

    0

    Katalonia! Barcelona 1,5h od La Molina. Narty w pirenejach !

  • szczerbaka

    Oceniono 12 razy -2

    Jeżeli szukasz miejsca tańszego i bliższego niż Alpy polecam Harrachov, są fajne trasy, które spodobają się doświadczonym narciarzom, jest też trasa dla początkujących. Dojazd jest świetny - kilka kilometrów od przejścia granicznego w Jakuszycach: www.zlotaproporcja.pl/2015/01/11/na-stoku-w-czeskim-harrachov/

  • Krzysztof Matys

    Oceniono 11 razy -5

    Proponuję wziąć pod uwagę Gudauri i Bakuriani, czyli ośrodki narciarskie w Gruzji. Wysokie góry i śnieg gwarantowany! gruzja-turystyka.blogspot.com/2014/12/narty-w-gruzji.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX